Centrum operacyjne

Centrum operacyjne

Dodano:   /  Zmieniono: 
W przyszłym stuleciu lodówka sama zrobi zakupy, a kuchenka mikrofalowa z nami porozmawia
Kuchnia to miejsce obcowania z najnowocześniejszą technologią i wzornictwem, a nie pachnące przyprawami pomieszczenie, w którym przygotowuje się posiłki - postanowili producenci sprzętu gospodarstwa domowego. Według nich, początek pierwszego stulecia XXI w. będzie należał do lodówek połączonych z Internetem, mówiących kuchni mikrofalowych i inteligentnych zmywarek oraz zintegrowanych systemów zarządzania zmechanizowanymi urządzeniami domowymi.
Panie domu skończą ze zmywaniem i wyrzucaniem śmieci, a panowie przestaną robić zakupy. Już za kilka lat nawet kulinarny antytalent przygotuje wystawną kolację przy świecach. Gotować nauczy go... lodówka. Na przypalenie jajecznicy, a tym bardziej usmażenie jej na zjełczałym maśle, nie będzie miał szans. Powód? Kuchenny komputer w porę wyłączy piekarnik i ostrzeże kucharza, że tłuszcz jest nieświeży.
Dziś lodówka służy wyłącznie do przechowywania żywności. Wynalazcy z firmy Electrolux postanowili jednak, że w przyszłości będzie pełniła także funkcje filmoteki kucharskiej, przeglądarki internetowej, telewizora i eksperta do spraw zdrowego żywienia. Ponadto ma robić zakupy w supermarkecie za pośrednictwem Internetu i informować domowników o przydatności do spożycia poszczególnych produktów. Nie trzeba też będzie przyczepiać na jej drzwiach kartek - wiadomości dla członków rodziny zarejestruje kamera, a zainteresowani odtworzą je sobie na ekranie. Mająca być centralnym urządzeniem w kuchni lodówka Screenfridge Electroluxa to połączenie chłodziarki z komputerem. Jest to prototyp, ale producenci przekonują, że już wkrótce trafi do sprzedaży. Urządzenie potrafi zapamiętać, co się w nim znajduje (identyfikuje kody kreskowe z produktów żywnościowych), zamawia brakujące produkty, wysyła e-maile, włącza i wyłącza piekarnik i doradza, co przygotować na obiad. Za pośrednictwem Internetu domownik może, będąc w pracy, sprawdzić, co ma w lodówce, żeby w drodze powrotnej osobiście uzupełnić zapasy.
Z kolei niemiecki Liebherr przekonuje swoich klientów, że w przyszłym stuleciu najważniejsza będzie świeżość produktów. Dzięki systemowi biofresh żywność zachowa wszystkie wartości odżywcze nawet do trzech tygodni od dnia zakupu. Na podobnych zasadach działają najnowsze chłodziarki Siemensa i Gorenje. Lodówka przyszłości nie będzie też szronić, dzięki instalacji no frost montowanej już w urządzeniach m.in. General Electric, Daewoo i LG. Odpadnie więc konieczność odmrażania.
Kuchnia XXI w. będzie spełnieniem marzeń także tych wszystkich, dla których technologia ma mniejsze znaczenie niż estetyka. Włoska firma Zanussi postanowiła zerwać z wszechobecną w kuchniach bielą urządzeń i ich kanciastymi powierzchniami, proponując zaokrąglone i kolorowe. - Klienci powinni sami decydować, jaki kształt mają mieć przedmioty, z którymi stykają się na co dzień - przekonuje Robert Pezzetta, szef projektantów firmy Zanussi. Opływowych i kolorowych wyrobów włoskiego producenta nie wypada zabudowywać. Podobnie zresztą jak lodówki Light- house (Electrolux) w kształcie stołu, mającej przezroczyste ściany i niewiele ponad metr wysokości. Owoce, warzywa i inne przechowywane w niej produkty są doskonale widoczne, a na blacie można przygotowywać posiłki i jeść. Styliści z firmy Whirpool uznali, że na lodówce powinna być umieszczona informacja o porze dnia. Na drzwiach chłodziarki Dzień i Noc za dnia pojawia się więc symbol słońca, a po zmroku - księżyca. Projektanci firmy Pelgrim są natomiast zdania, że dobra chłodziarka powinna mieć kształt koła, a specjaliści z Sharpa, że lodówka, która nie otwiera się na wszystkie strony świata, to przeżytek.
Nowoczesny design zainspirował zresztą projektantów z niemal wszystkich firm produkujących sprzęt gospodarstwa domowego. Czajniki elektryczne, ekspresy do kawy, tostery i frytownice Philipsa, Ufesy, DeLonghi, piekarniki Amiki i Gorenje od dawna mają zaokrąglone kształty. Podobnie okapy, które ponadto są coraz nowocześniejsze - sterowane pilotem, a pracują tak cicho, że wydaje się, jakby w ogóle nie działały. Okap przyszłości General Electric ma wyświetlacz funkcji, pięć poziomów oświetlenia, filtr przystosowany do czyszczenia w zmywarce i elekroniczny panel sterowania.
W przyszłym stuleciu kuchnia będzie na tyle zmechanizowana, że konieczne stanie się zainstalowanie systemu kontrolującego urządzenia elektroniczne. Już dziś wynalazcy myślą, jak taki system miałby funkcjonować. Zgadzają się, że powinien być jednocześnie prosty w obsłudze, wszechstronny i elastyczny. Miałby wyłączyć pralkę, czuwać, czy zmywarka nie pobiera zbyt dużo wody, a w lodówce jest odpowiednia temperatura. System będzie sprawdzać, czy któreś z urządzeń nie jest uszkodzone, w razie konieczności połączy się z serwisem, strażą pożarną lub systemem antywłamaniowym. Prototyp takiego systemu w firmie Zanussi nazwano Live-in, a w Siemensie - Home Electronic System.
Producenci sprzętu gospodarstwa domowego starają się o to, by kuchnia stała się miejscem, z którego nie chce się wychodzić. Tam mają być zainstalowane monitory, na których można obejrzeć obraz rejestrowany przez kamery umieszczone w pokojach dzieci, łazience oraz garażu, ogrodzie i podjeździe przed domem. To właśnie kuchnia stanie się centrum inteligentnego domu przyszłości.
Zespoły tworzące nowe urządzenia starają się wzbogacać tradycyjne kuchenki, piekarniki i kombiwary o nowe funkcje. Dlatego w większości piekarników można już rozmrażać, grillować, opiekać, piec cyrkulacyjnie lub na rożnie. W przyszłości, mimo częstego używania, urządzenia będą krystalicznie czyste. Zapewnią to systemy samodzielnego oczyszczania, filtry, pochłaniacze zapachów i reduktory.
System samodzielnie rozpoznający i zaspokajający potrzeby domowników na razie istnieje wyłącznie w głowach futurologów. Na to, by mieć przygotowaną kawę, po chwili od pomyślenia o niej, trzeba więc jeszcze poczekać. W przyszłym stuleciu standardem staną się jednak ekspresy zaparzające kawę czy herbatę po naciśnięciu przycisku w obowiązkowo wodoodpornym pilocie, urządzenia utrzymujące w kuchni odpowiednią temperaturę oraz rozpoznające domownika wchodzącego do pomieszczenia i włączające jego ulubioną stację telewizyjną bądź radiową. Gotowe są już prototypy systemów zarządzających kuchnią, które reagują na głos domownika i odpowiedni dźwięk (np. klaśnięcie). Wciąż się je testuje i ulepsza. Większość firm produkuje urządzenia kuchenne wyposażone w sensory dotykowe i wizualne.
W kuchni przyszłego stulecia zmechanizowane zostaną także otwieracze (m.in. do puszek, butelek, słoików), krajalnice, pakowaczki do żywności, przyrządy do siekania, drylowania, ugniatania itp. Zespoły wynalazców rywalizują właściwie tylko w jednej konkurencji - kto pierwszy wprowadzi produkt na rynek. Moulinex zaproponował Dialog Cook - kuchenkę mikrofalową, której wydaje się polecenia, mówiąc do niej - Amica i General Electric proponują z kolei termosondy - urządzenia mierzące temperaturę wewnątrz wieprzowej pieczeni czy baraniego combra.
Zwolennicy tradycyjnych potraw nie powinni się martwić, że w przyszłym stuleciu zostaną skazani na hamburgery i pizzę. Daewoo opracowuje urządzenie do pieczenia chleba, a większość innych firm - roboty ugniatające ciasto i robiące najprawdziwszą kiełbasę. Najnowsze kombiwary, szybkowary i biowary zadbają z kolei o prawidłowe odżywianie, usuwając nadmiar tłuszczu z potraw i przyrządzając je według zaleceń dietetyków. Dla niewolników odchudzania skonstruowano wagę liczącą kalorie, która waży wszystko - od produktów mięsnych, warzyw i owoców, po napoje.
Kuchnia XXI w. będzie nie tylko nowoczesna i piękna, ale przyjazna dla środowiska. Lodówki od dawna nie emitują freonu niszczącego powłokę ozonową Ziemi. W przyszłym stuleciu zostaną ponadto wyposażone w systemy oszczędzające energię. Już dziś stosowane są superizolujące ścianki redukujące pobór prądu, a Whirpool wprowadził system 3 Oce, dzięki któremu zmniejsza się pobór mocy, gdy lodówka nie jest wypełniona po brzegi. Podobnie jest z coraz chętniej kupowanymi przez Polaków zmywarkami. Najnowocześniejsze, m.in. firm Miele, Ariston, AEG i General Electric, oszczędzają wodę i pracują bardzo cicho. Dobre zmywarki pobierają przy tym mniej wody, gdy nie wypełnimy ich w całości. Wyzwaniem dla wynalazców w nadchodzącym stuleciu stanie się zużycie energii i wody. Kuchnia XXI w. będzie kuchnią ekologiczną.

Więcej możesz przeczytać w 25/1999 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0