Walka o łączność

Walka o łączność

Dodano:   /  Zmieniono: 
Fuzja MCI i Sprint, dynamiczne wkroczenie France Telecom na rynek niemiecki czy niedawna walka o Telecom Italia świadczą o niezwykle gorącej atmosferze na światowym rynku telekomunikacyjnym
I nic w tym dziwnego, skoro przyszłość będzie gęsto opleciona siatką szybkich łączy przewodowych i wypełniona szumem radiowej komunikacji szeroko- pasmowej. Również w Polsce zmagania o kable i pasma radiowe zaczynają nabierać rumieńców. Ministerstwo ¸ączności wkrótce wybierze inwestora strategicznego dla Telekomunikacji Polskiej SA. Przed końcem roku mają zostać przyznane licencje na usługi międzymiastowe. Elektrim wraz z Vivendi kontynuuje budowę swojej grupy tele- komunikacyjnej. Netia dzięki funduszom zdobytym na amerykańskiej giełdzie NASDAQ tworzy sieć światłowodową łączącą główne polskie miasta. Największym zagranicznym inwestorem pierwszej połowy tego roku zostaje paneuropejski operator kablowy UPC, który przejął sieć telewizji kablowej PTK wraz z platformą cyfrową Wizja TV. Kolejna silna grupa telekomunikacyjna formuje się wokół Polkomtelu SA.

Zintegrowany model usług telekomunikacyjnych.
Z powodu opóźnień do końca 2000 r. lub połowy 2001 r. priorytetem w rozwoju polskiego rynku telekomunikacyjnego będzie likwidowanie luki pomiędzy podażą usług a popytem zgłaszanym przez klientów indywidualnych i instytucje. Kluczowe znaczenie będzie miało przy tym umożliwienie zainteresowanym korzystania z podstawowych usług telekomunikacyjnych, a sposobem walki będzie przestrzenne rozbudowywanie sieci. Jak zgodnie twierdzą amerykańscy i europejscy eksperci, aktualnie stosowane sposoby rozliczania z klientami są archaiczne i w najbliższym czasie powinny być zmienione. Na silnie zliberalizowanym rynku amerykańskim stopniowo odchodzi się od jednostkowego rozliczania połączeń lokalnych i międzymiastowych na rzecz tworzenia zestawów usług, za które płaci się miesięczny abonament. Rozmowy lokalne u większości operatorów w USA są rozliczane w ramach stałego miesięcznego abonamentu, rozmowy międzymiastowe kosztują 5 centów za minutę (ok. 20 gr), a minuta połączenia ze Stanów do Polski - poniżej 30 centów, czyli ok. 1 zł 20 gr (za tę samą usługę w TP SA płaciliśmy do 4 zł 22 gr). Operatorzy amerykańscy zmierzają w stronę tzw. zintegrowanego modelu usług telekomunikacyjnych (ZMUT), obejmującego m.in. połączenia lokalne, międzymiastowe, dostęp do Internetu, telefonię komórkową, wideokonferencje oraz dystrybucję programów telewizyjnych. Wysokość abonamentu byłaby uzależniona od wybranych usług i ich opcji (np. 100, 500 lub 1000 minut rozmów miesięcznie, niezależnie od używanych mediów łączności). Amerykańscy operatorzy dochodzą do wniosku, że przy jednostkowej opłacie na poziomie 5 centów za minutę po prostu nie opłaca się prowadzić szczegółowego wykazu połączeń. Także TP SA przyznaje, że aktualnie stosowana struktura opłat nijak się ma do kosztów utrzymania sieci. Są one pozostałością tradycyjnego modelu usług telekomunikacyjnych.

Bitwa o polski rynek.
Działa u nas łącznie kilkuset operatorów telekomunikacyjnych, w tym kilkudziesięciu telefonicznych. Największym jest Telekomunikacja Polska SA, obsługująca 95 proc. rynku linii stacjonarnych i - poprzez PTK Centertel - 20 proc. rynku telefonii komórkowej. Do końca roku ma być wyłoniony jej partner strategiczny. Oferty złożyli France Telecom i amerykańska grupa SBC, która jednak się wycofała, wskazując jako powód m.in. trudności w ewentualnej współpracy ze związkami zawodowymi podczas przeprowadzania redukcji zatrudnienia i obniżania kosztów. Powód mógł być także inny. Prawdopodobnie SBC zamierza wspólnie z Polskimi Sieciami Energetycznymi i Polskim Koncernem Naftowym uczestniczyć w budowaniu konkurencyjnej wobec TP SA grupy telekomunikacyjnej, a przystąpienie do przetargu miało na celu zdobycie pewnych niejawnych informacji. Do walki o polski rynek telekomunikacyjny przystąpią więc następujące grupy: Telekomunikacja Polska SA-Centertel, Elektrim-Vivendi, PSE-PKN-SBC-VAIL (Vodafone AirTouch Int. Ltd.), Netia Holding, United Pan-European Communications (UPC). Telekomunikacja Polska SA jest i prawdopodobnie do 2004 r. pozostanie głównym operatorem stacjonarnym na rynkach lokalnych. Czeka ją jednak zażarta walka o rynek połączeń międzymiastowych (już od 2000 r.) i międzynarodowych (od 2003 r.). Również telefonia komórkowa będzie areną zmagań konkurentów i nie obejdzie się bez znacznej obniżki cen, a więc i marż. TP SA dysponuje jednak bardzo cennym zasobem ok. 9 mln linii telefonicznych. To właśnie ich wykorzystanie powinno być trzonem strategii spółki.
Zwykłe linie telefoniczne oprócz połączeń głosowych mogą służyć do szybkiego przesyłu danych - nawet do 60 Mb/s (VDSL). Umożliwia to wygodny dostęp do Internetu, a nawet - co udowodniła na przykład firma SingTel - korzystanie z wideo na życzenie. To właśnie takie usługi będą w przyszłości przynosić operatorom największe zyski i o nich powinna myśleć TP SA. Oczywiście, wymaga to unowocześnienia istniejącej infrastruktury, ale firma ma tę przewagę, że jej konkurenci muszą dopiero doprowadzać kable do domów i biur. Z drugiej strony, operatorzy prywatni mają szansę od razu się przygotować do zaoferowania swoim klientom usług zintegrowanych. Oprócz tego grupy Elektrim-Vivendi i PSE-PKN-SBC-VAIL kontrolują operatorów sieci komórkowych, którzy będą w najbliższej przyszłości odgrywać istotną rolę, szczególnie w wypadku pakietów usług dla biznesu. Grupa Elektrim-Vivendi może świadczyć niemal wszystkie usługi ZMUT oprócz szerokopasmowej transmisji międzymiastowej. Elektrim Telekomunikacja może próbować stworzyć taką sieć samodzielnie lub kupić ją od jakiejś firmy. Grupa PSE-PKN-SBC-VAIL doskonale uzupełnia się z UPC. Zarówno sieć kablowa PTK, jak i platforma cyfrowa Wizja TV umożliwiłyby świadczenie wszystkich usług w ramach ZMUT. Korzyści byłyby przy tym obustronne. Ich współpraca jest więc bardzo możliwa. W przedstawionym scenariuszu na placu boju samotnie pozostaje Netia. Mimo że jest największym prywatnym operatorem stacjonarnym i budowała rozległą sieć światłowodową, ani jej zasoby, ani potencjał finansowy nie czynią z niej równorzędnego gracza z ET i grupą PSE-PKN-SBC-VAIL. Prawdopodobnie największą słabością Netii jest brak usług komórkowych w ofercie. Bez nich zdobywanie i utrzymywanie klientów związanych z biznesem będzie dość trudne.

Więcej możesz przeczytać w 49/1999 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0