WEKTORY

WEKTORY

Dodano:   /  Zmieniono: 
Czyja giełda?
Wiesław Rozłucki
prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie



Proces prywatyzacji giełdy nie będzie łatwy; dotychczas trudno było go w ogóle rozpocząć. Wydaje mi się, że powinno to nastąpić w 2001 r. W interesie naszego rynku jest to, aby podstawowi jego uczestnicy - domy maklerskie, banki, spółki notowane na giełdzie i instytucje finansowe (fundusze inwestycyjne, towarzystwa ubezpieczeniowe) - byli związani z warszawską giełdą poprzez stosunek własnościowy. Budowa w Warszawie ponadkrajowego centrum finansowego musi bowiem leżeć w interesie uczestników rynku kapitałowego w Polsce. Związanie ich z giełdą zwiększy nasze szanse na odegranie znaczącej roli w tej części Europy. Giełda jest instytucją, która podejmuje strategiczne decyzje dotyczące rozwoju swoich usług dla określonych uczestników rynku kapitałowego - jeśli jakiejś kategorii zainteresowanych podmiotów brakuje we władzach giełdy, ich interesy mogą nie być dobrze reprezentowane. Jeżeli chcemy być poważnym uczestnikiem procesu konsolidacji rynku finansowego w Europie i sojuszy między giełdami, GPW musi mieć silną podstawę własnościową.


Krzysztof Borusowski
Centrum im. Adama Smitha


Prywatyzacja Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie nie powinna budzić żadnych wątpliwości lub emocji. Jest to kolejne posunięcie umacniające struktury gospodarki rynkowej w Polsce. Wszystkie znaczące na świecie giełdy papierów wartościowych to instytucje niepaństwowe. Są one zorganizowane w formie samoregulujących się zrzeszeń członkowskich lub spółek akcyjnych. W obu strukturach członkami lub akcjonariuszami giełdy są budzące powszechne zaufanie instytucje finansowe. W każdym wypadku są to organizacje typu non profit. W krajach rozwiniętych gospodarczo giełdy spełniają cztery funkcje: dostarczanie fizycznej płaszczyzny, tzw. parkietu, na którym dokonywany jest obrót papierami wartościowymi, nadzorowanie zawieranych na nim transakcji w świetle zgodności z regułami funkcjonowania rynku, określanie kryteriów wprowadzania papierów do publicznego obrotu na giełdzie i nadzorowanie przestrzegania tych kryteriów przez poszczególne spółki. Żadne z tych zadań nie wymaga bezpośredniej ingerencji państwa, a zatem... prywatyzujmy.
Więcej możesz przeczytać w 31/1999 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0