KNOW-HOW

KNOW-HOW

Dodano:   /  Zmieniono: 
Co roku w krajach rozwijających się 870 tys. ludzi umiera na biegunki wywołane jelitowym zakażeniem rotawirusem. Jak podaje lipcowy numer "Journal of Virology", naukowcy amerykańscy przetestowali na myszach pierwszą doustną szczepionkę DNA przeciw rotawirusowi.
DNA z wirusa
Co roku w krajach rozwijających się 870 tys. ludzi umiera na biegunki wywołane jelitowym zakażeniem rotawirusem. Jak podaje lipcowy numer "Journal of Virology", naukowcy amerykańscy przetestowali na myszach pierwszą doustną szczepionkę DNA przeciw rotawirusowi. DNA pobrane z wirusa badacze podali trzynastu myszom. Gen został wchłonięty przez śluzówkę wyściółkową jelita i w ciągu czterech-sześciu tygodni w kale gryzoni pojawiały się antyciała. Wyniki te sugerują, że szczepionka powinna być skuteczna, choć myszy nie cierpią na biegunki i nie mają innych symptomów zakażenia rotawirusem. Szczepionka DNA musi jednak przejść jeszcze wiele testów, zanim będzie można ją zastosować u ludzi. Badacze twierdzą, że będzie ona wywoływać bardziej naturalną odpowiedź immunologiczną niż szczepionki zawierające osłabiony wirus.

Biochemia seksu
Z badań przeprowadzonych przez brytyjskich naukowców wynika, że estrogenopodobne substancje chemiczne potrafią zmienić rozwój komórek mózgowych odpowiedzialnych za rozmnażanie i zachowania seksualne. Badacze są zaniepokojeni potencjalnym wpływem wielu związków "naśladujących" estrogen. Mogą one powodować długoterminowy spadek liczby plemników i pomniejszenie jąder. Testom poddano neurony dopaminoergiczne podwzgórza, czyli tej części mózgu, która reguluje wydzielanie hormonów odpowiedzialnych za płodność i zachowania seksualne. Wcześniejsze badania pozwoliły stwierdzić, że naturalny estrogen powoduje szybszy rozwój neuronów dopominoergicznych. Podobne działanie wykazuje nawet niewielka ilość związków estrogenopodobnych, dodawanych na przykład do białych wypełnień zębów czy znajdujących się w proszkach do prania, pestycydach, herbicydach i innych przemysłowych środkach chemicznych. Taki sam wpływ ma również genistein - naturalny estrogen zawarty w niektórych owocach i warzywach. Substancje te mogą w pewnym stopniu zmienić połączenia nerwowe sterujące wytwarzaniem hormonu rozrodczego we wczesnym stadium rozwoju mózgu. Dalsze eksperymenty pokazały, że tzw. antyestrogeny blokujące receptory komórek neutralizują wpływ związków "naśladujących" estrogen. Nie wiadomo jeszcze, czy substancje te przenikają do łożyska i do mózgu płodu. Stwierdzono już, że estrogen matki nie dostaje się do mózgu płodu, ale estrogenopodobne związki chemiczne mają inną strukturę.

Lidokaina
Próby kliniczne przeprowadzone w szpitalu Green Lane w Aucykland (Nowa Zelandia) sugerują, że lidokaina zawarta w środkach przeciwbólowych może również zapobiegać uszkodzeniom mózgu podczas operacji serca. Jest ona podawana dożylnie, aby u pacjentów po ataku serca ustabilizować rytm tego organu. Wcześniejsze badania na zwierzętach pomogły też ustalić, że lidokaina może zapobiegać uszkodzeniom mózgu spowodowanym przez zawarte we krwi pęcherzyki powietrza (ograniczają one pochłanianie tlenu przez tkanki mózgu). Dzięki temu lidokainę wykorzystuje się dziś w leczeniu choroby kesonowej u płetwonurków. Idąc tym tropem, naukowcy stwierdzili, że substancję tę korzystnie byłoby podawać osobom przechodzącym operacje serca, gdyż aparaty używane do nasycania tlenem krwi wtłaczają do niej pęcherzyki powietrza. W próbie klinicznej 28 pacjentom wstrzyknięto dożylnie lidokainę, natomiast 27 otrzymało placebo. Przed i po operacji uczestników poddano jedenastu testom wykrywającym braki w funkcji poznawczej. Dziesięć dni po operacji stwierdzono, że osoby, którym podano lidokainę, uzyskały lepsze wyniki w testach. Pół roku później ich wyniki były nadal lepsze.

Tętnice palacza
Ponieważ u 30 proc. pacjentów chorobę serca rozpoznaje się dopiero po zgonie, medycy szukają nowych sposobów wczesnego jej rozpoznawania i leczenia. Odkryto niedawno, że u pozornie zdrowych osób palących papierosy mogą się pojawiać wczesne symptomy tej choroby. Szesnastu wieloletnich, ale pozornie zdrowych palaczy i siedemnastu niepalących poddano standardowemu badaniu tętnic. Zanurzenie ręki do lodowatej wody na 90 sekund normalnie powoduje rozszerzenie tych naczyń. Za pomocą tomografu pozytronowego obserwowano tętnice wieńcowe u pacjentów. U osób z pierwszej grupy tętnice średnio o 14 proc. słabiej reagowały na zimno niż u pozostałych uczestników badania. Jest to prawdopodobnie wczesny symptom choroby wieńcowej. Im dłużej dana osoba pali, tym bardziej osłabiona jest reakcja na zimno. Badacze podejrzewają, że utleniacze znajdujące się w dymie tytoniowym uszkadzają wyściełający naczynia śródbłonek, który reguluje ich rozszerzanie.



Więcej możesz przeczytać w 31/1998 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Opracował:
 0