Anioły zagłady

Anioły zagłady

Dodano:   /  Zmieniono: 
Dawniej komety uważano za boskie znaki ostrzegawcze, skierowane do grzesznej Ziemi
Gdy obliczono, że ich trajektorie mogą przecinać ziemską orbitę, uznano je za anioły zagłady. W różnych okresach ich pojawienie uznawano za zapowiedź wojen, chorób, suszy czy pożarów. Dzisiaj nadal komety budzą silne emocje - choć udało się nawet sfotografować ich jądra, wciąż brak spójnej teorii ich powstawania i kresu.

Książka Donalda K. Yeomansa "Komety" w chronologicznym porządku przedstawia ewolucję poglądów na temat tych ciał niebieskich, od mitów i legend po najnowsze naukowe odkrycia. Zawiera unikatowy katalog komet obserwowanych gołym okiem do 1770 r. Pierwsza na liście jest kometa z ok. 1059 r. p.n.e., zauważona w Chinach i opisana jako gwiazda-miotła. Starożytni nie uważali ich jednak za ciała niebieskie, lecz za ziemskie wyziewy. Średniowieczny Kościół przyjął te poglądy, ponieważ nie stały w sprzeczności z Biblią. W XVII w. powstały pierwsze rzeczowe rozprawy o kometach. Mimo to - zdaniem jednego z ówczesnych astrolo- gów - w zależności od znaku zodiaku, w którym się pojawiła, miała wywoływać kłopoty pospólstwa, gnicie owoców, pojawienie się rozbójników na drogach, poronienia czy śmierć króla. Dopiero w XIX w. pojawiły się przyrządy naukowe, które umożliwiały wyjaśnienie fenomenu komety i różnorodnych zjawisk towarzyszących jej przelotowi.
Dziś wiemy, że wiele komet wyrzucanych jest do przestrzeni międzygwiezdnej, a niektóre rozpadają się na okruchy pyłu zwane rojami meteoroidów. Nadal jednak nie wiadomo, czy stają się one nieaktywnymi ciałami podobnymi do planetoid. Powszechnie uważa się, że zderzenia komet z Ziemią mogły wpłynąć na powstanie i ewolucję życia na naszej planecie. Mogły spowodować powstanie lokalnych koncentracji cząsteczek związków organicznych i ciekłej wody, gdzie w obecności promieniowania ultrafioletowego były dogodne warunki do powstania aminokwasów i innych związków biochemicznych.



Donald K. Yeomans, Komety, Prószyński i S-ka, Warszawa 1999 r.
Więcej możesz przeczytać w 32/1999 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0