Polska premiera

Polska premiera

Dodano:   /  Zmieniono: 
Netia Holdings SA zadebiutowała na giełdzie NASDAQ
Cztery daty widniały na wielkim ekranie w czasie pierwszego notowania akcji największego polskiego prywatnego operatora telefonii stacjonarnej na nowojorskiej giełdzie NASDAQ. Przyjęcie naszego kraju do OECD (1995 r.), WTO (1995 r.) oraz NATO (1999 r.) miało przekonać amerykańskich inwestorów, że Polska należy już politycznie i gospodarczo do zachodniego świata. Czwarta data dotyczyła przyszłości, czyli terminu przystąpienia do UE. Amerykanie są przekonani, że nastąpi to najszybciej za trzy, a najpóźniej za pięć lat. John T. Wall, prezes NASDAQ, oraz Meir Srebernik, prezes Netia Holdings SA, naciskając guzik rozpoczynający kolejną giełdową sesję, wpisali kolejną datę, datę debiutu działającej w Polsce firmy na amerykańskim rynku kapitałowym. Prezes NASDAQ przyznał, że Netia "przeciera szlaki", ale już niedługo nie będzie jedyną firmą z Polski, która w USA sprzedaje swoje papiery wartościowe. Trwają negocjacje i przed ich zakończeniem nie można - zdaniem Johna Walla - mówić o konkretnych przedsiębiorstwach, które zadebiutują na amerykańskiej giełdzie. Thomas Sanford z Bank of New York stwierdził, że polskie "pięć minut" trwa nadal, a dzięki pierwszej emisji na tutejszym rynku amerykańscy inwestorzy mogą lepiej poznać naszą gospodarkę. "Wasze zacofanie telekomunikacyjne może być waszym atutem" - taki wniosek można było wyciągnąć ze wszystkich oficjalnych wypowiedzi, jakie padły w trakcie inauguracyjnej sesji w Nowym Jorku. Na stu mieszkańców mamy zaledwie 22 telefony, czyli znacznie mniej niż nie tylko rozwinięte państwa Unii Europejskiej, ale także Węgry czy Czechy. Przedstawiciel jednego z amerykańskich banków stwierdził, że Polska jest jednym z najbardziej perspektywicznych rynków świata i jednym z najdynamiczniej rozwijających się w historii telekomunikacji. - Oczywiście, byłbym bardziej zadowolony, gdyby Netia najpierw zadebiutowała na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych - mówi Jacek Socha, przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych. - Prawdopodobnie jednak już wkrótce pojawi się na warszawskim parkiecie, tymczasem jej pierwsze notowanie w Nowym Jorku jest dowodem dojrzałości polskiego rynku kapitałowego. Netia to największy prywatny operator telefonii stacjonarnej w Polsce. Posiada ponad dwadzieścia koncesji na świadczenie usług telekomunikacyjnych na jednej czwartej terytorium Polski. Ponieważ jednak od wydania koncesji do podłączenia telefonu droga jest bardzo daleka, Netia ma na razie ok. 200 tys. abonentów i 1200 km sieci światłowodowej. Na giełdzie NASDAQ Netia zaoferowała 5,5 mln tzw. amerykańskich kwitów depozytowych, z których każdy odpowiada jednej akcji. Cała emisja stanowi ok. 20 proc. znajdujących się w obrocie papierów wartościowych spółki. - Pieniądze z emisji akcji zamierzamy przeznaczyć na rozbudowę sieci telekomunikacyjnej w największych polskich miastach - wyjaśnia Meir Srebernik. Przed oficjalnym debiutem akcje firmy wyceniono na 22 dolary, tym samym wartość pierwszej oferty publicznej wyniosła ponad 121 mln dolarów. NASDAQ jest zaprzeczeniem klasycznie rozumianej giełdy. Nie widać tam maklerów, nie ma tradycyjnego parkietu i brak tak charakterystycznego dla New York Stock Exchange (NYSE) gwaru, hałasu i zamieszania. NASDAQ to giełda elektroniczna, na której notowane są akcje ponad 5 tys. spółek. Prawie 10 proc. z nich stanowią podmioty zagraniczne. Na NASDAQ obecne są przede wszystkim firmy komputerowe, telekomunikacyjne i internetowe. Systemy komputerowe pozwalają na przeprowadzenie 560 transakcji w ciągu sekundy, a prawie miliard akcji zmienia właściciela w ciągu jednego giełdowego dnia. NASDAQ jest najszybciej rozwijającą się amerykańską giełdą. O ile w ciągu ostatnich sześciu lat na NYSE co roku debiutowało 40-80 nowych spółek, o tyle liczba premier na NASDAQ zawsze przekraczała 400, a w 1996 r. było ich nawet ponad 600. O pierwszym notowaniu akcji Netii pisały główne amerykańskie dzienniki i agencje, a wiceminister spraw zagranicznych Radek Sikorski udzielił wypowiedzi CNN. Jedynie Telewizja Polska SA nie była zainteresowana przekazaniem relacji z tego wydarzenia.

Więcej możesz przeczytać w 33/1999 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0