Ludzie

Ludzie

Dodano:   /  Zmieniono: 
SZAMIL BASAJEW
Granicę czeczeńsko-dagestańską po raz kolejny przekroczyły oddziały islamskich bojowników kierowane przez Szamila Basajewa, legendarnego dowódcę czeczeńskiego. Rada Państwa Dagestanu wezwała naród do obrony republiki przed prowadzącymi "świętą wojnę" mudżahedinami.


Basajew i Chattab (były pułkownik armii jordańskiej) wkroczyli do Dagestanu na czele islamskich oddziałów na początku sierpnia. Basajewa mianowano przywódcą republiki islamskiej. Rosjanom udało się wtedy powstrzymać islamistów, których akcja nie zdobyła poparcia także w samym Dagestanie. Chattab ostrzegł jednak, że wojna może potrwać nawet trzydzieści lat, a celem rebeliantów jest "zjednoczona islamska republika Kaukazu". Nową ofensywę Basajewa poprzedził wybuch samochodu-pułapki, wskutek czego zburzony został dom mieszkalny w mieście Bujnaksk. Islamiści zapowiadają kolejne zamachy terrorystyczne. Szamil Basajew ma 34 lata. Znany stał się podczas wojny czeczeńsko-rosyjskiej. Kierował oddziałem, który w 1995 r. najechał na Buddionnowsk. Czeczeńcy zabarykadowali się w szpitalu, biorąc do niewoli tysiąc zakładników. Rosjanie zmuszeni zostali do negocjacji i wypuszczenia bojowników Basajewa do Czeczenii. W 1996 r. dowodził operacją odbicia Groznego. Ubiegał się o urząd prezydenta Czeczenii, przegrał jednak z Asłanem Maschadowem. Zgodził się za to objąć funkcję premiera. W 1998 r. zrezygnował ze stanowiska.


ANDRZEJ DULĘBA
Pięćdziesięcioma tysiącami żołnierzy Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej kierować będzie generał dywizji Andrzej Dulęba. Zastąpi on gen. Kazimierza Dzioka, odwołanego ze stanowiska przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.


Generał Dziok przed kilkunastoma dniami oddał się do dyspozycji głowy państwa. Narzekał na nie sprzyjające warunki organizacyjne, kadrowe i ekonomiczne, tłumacząc, że w tej sytuacji nie może wziąć odpowiedzialności za przyszłość sił powietrznych. Po katastrofie lotniczej podczas obchodów Święta Niepodległości (zginęło wówczas dwóch doświadczonyh pilotów) generał Dziok krytykowany był przez część podwładnych. Niektórzy oficerowie głośno wskazywali, że odpowiedzialność za tragedię spada na zwierzchników, który wydali rozkaz lotu, mimo fatalnych warunków atmosferycznych. Prezydent odznaczył ustępującego dowódcę Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Andrzej Dulęba ma 57 lat. Ukończył Wyższą Oficerską Szkołę Lotniczą w Dęblinie i Akademię Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Był pilotem klucza lotniczego, nawigatorem eskadry, dowódcą pułku i zastępcą dowódcy dywizji lotnictwa myśliwsko-bombowego. W powietrzu spędził 2700 godzin. Zastępcą dowódcy WLiOP i szefem sztabu został w 1995 r. Generałem dywizji jest od zeszłego miesiąca. Jest żonaty, ma córkę i dwoje wnucząt. W wolnych chwilach uprawia żeglarstwo i wędkuje.


GERHARD FREY
"Wynik, jaki osiągnęło to radykalne bagno, jest przygnębiający" - tak kanclerz Gerhard Schröder skomentował sukces Niemieckiej Unii Ludowej, skrajnie prawicowej partii Gerharda Freya, w wyborach do Landtagu Brandenburgii. Parlament tego graniczącego z Polską landu będzie drugim w byłej NRD, w którym zasiądą polityczni potomkowie "brunatnych koszul".


Prawicowi ekstremiści więcej zwolenników zdobywają w byłej NRD. Potwierdzają to sukcesy partii Freya. Półtora roku temu NUL uzyskała dwu- nastoprocentowe poparcie w wyborach do parlamentu Saksonii-Anhalt, po raz pierwszy wprowadzając posłów do Landtagu. W Brandenburgii wstępne szacunki wskazują, że za unią opowiedziało się ok. 5,5 proc. głosujących. Komentatorzy zwracają uwagę, że w nadodrzańskim landzie bez pracy pozostaje 17 proc. ludności. W tej sytuacji stosunkowo często dochodzi tam do wystąpień na tle rasistowskim, mimo że Brandenburgię zamieszkuje niewielu cudzoziemców. Gerhard Frey ma 65 lat. Jest monachijskim przedsiębiorcą, wydawcą neonazistowskich pism i książek, m.in. wychodzącego w kilkudziesięciotysięcznym nakładzie dziennika "Gazeta Narodowa". Od wielu lat stoi na czele NUL, ugrupowania podającego w wątpliwość Holocaust. W styczniu 1999 r. wybrano go ponownie na przewodniczącego partii. Na początku lat 90. poznał rosyjskiego ultranacjonalistę Władymira Żyrinowskiego i zaprzyjaźnił się z nim.
Więcej możesz przeczytać w 37/1999 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0