Bez granic

Bez granic

Dodano:   /  Zmieniono: 
Lenistwo może czasami być bodźcem do twórczej działalności. Roger Sanohoff, sklepikarz ze stanu Minnesota, wymyślił przedziwny pojazd - napędzany fotel na kółkach. Można się nim wygodnie poruszać po ulicach miasta, rozwija prędkość 80 km/h. Fotelowy pojazd ma dodatkowe wyposażenie - lampę do czytania, stojak na gazety i telewizor, sprzęt stereofoniczny, no i oczywiście telefon.

Zakupy przez Internet stają się coraz bardziej popularne. Nic więc dziwnego, że znany paryski dom towarowy Le Prentemps postanowił uruchomić wirtualną witrynę. Pod adresem www.webcamers.com możemy się połączyć z jednym z młodych ludzi, którzy jeżdżą na rolkach po salach domu towarowego z miniaturową kamerą wideo zamontowaną u nadgarstka. Dzięki temu klient może dokładnie obejrzeć poszukiwany przedmiot bez ruszania się ze swojego pokoju lub biura. Z pewnością serwis Webcamers ma zdecydowaną przewagę nad dostępnymi do tej pory elektronicznymi katalogami. W każdej chwili można poprosić internetowego sprzedawcę o kilka szczegółowych informacji dotyczących oglądanego towaru. Niestety, kolejki są również w sieci; niekiedy nawet osiem osób czeka na obsługę.

Dzięki pomysłowości amerykańskich chirurgów z Florydy suczka wabiąca się Hope (Nadzieja) może znów chodzić. Pies, którego znaleziono na ulicach Miami, zamiast przednich łap miał dwa kikuty. Skonstruowano dla niego specjalną protezę; brakujące kończyny zostały zastąpione trzema kółkami. Dr Robert Roy, jeden z opiekunów psa, twierdzi, że ten wyjątkowo pogodny zwierzak z radością zdobywa nowe umiejętności. Być może Hope znów będzie mogła biegać za kotami.

Góra Nemrut w południowo-wschodniej Turcji może kryć w sobie o wiele więcej, niż dotychczas sądzono. Takiego zdania jest holenderska para, Maurice i Olga Crijns, pomysłodawcy i założyciele charytatywnej fundacji, która ma wesprzeć przeszukiwanie okolic góry. Pani Olga twierdzi, że w poprzednim wcieleniu mieszkała w tym rejonie. Góra Nemrut gęsto zastawiona jest dziesięciometrowej wysokości figurami przedstawiającymi starożytnego króla Antiochusa (znajduje się tu jego grobowiec) oraz posągami wyobrażającymi panteistycznych bogów. Wielu archeologów twierdzi, że może to być jedynie część wielkiego starożytnego cmentarza.

Z powodu dwóch młodych reżyserów - Daniela Myricka i Eduarda Sancheza - wielu hollywoodzkich producentów nie może zasnąć. Wszystko za sprawą niskobudżetowego filmu, którego produkcja kosztowała jedynie 30 tys. dolarów (tyle wynosi dniówka niektórych aktorów w Hollywood). W ciągu pierwszego tygodnia wyświetlania na ekranach kin dzieło reżyserów zarobiło 50 mln dolarów. "The Blair Witch Project" - nowy rodzaj horroru bez krwi oraz efektów specjalnych, zrealizowany niemalże po amatorsku - już stał się w Stanach Zjednoczonych obrazem kultowym. Amerykańskie gazety piszą o "nowym obliczu kinematografii". Głównym źródłem sukcesu filmu jest przemyślana strategia reklamowa, idealnie wykorzystująca nowe możliwości, jakie daje Internet. Na rozbudowanej stronie (www.blairwitch.com) znajdziemy między innymi fałszywe raporty z prowadzonego przez policję śledztwa w sprawie zaginięcia bohaterów filmu oraz ich zdjęcia z dzieciństwa. Specjaliści od reklamy z wytwórni Artisan chcieli sprawić, by publiczność uwierzyła, że ma do czynienia z filmem dokumentalnym. Przerażenie na twarzach wychodzących z kina widzów dowodzi, że strategia ta odniosła sukces.

(AZ)
Więcej możesz przeczytać w 38/1999 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0