Ludzie

Ludzie

ALBERT GORE
Konwencja wyborcza Partii Demokratycznej w Los Angeles okazała się sukcesem obecnego wiceprezydenta, kandydata demokratów na następcę Billa Clintona. Z przeprowadzonego na gorąco sondażu tygodnika "Newsweek" wynika, że Al Gore po raz pierwszy wyprzedził George’a W. Busha w wyścigu do Białego Domu. Zdaniem "Newsweeka", gdyby wybory odbyły się dziś, Al Gore uzyskałby 48 proc. głosów, a George Bush - 42 proc.


Kandydat demokratów w czytelny sposób przedstawił swój program, zapowiadając naprawę systemu ubezpieczeń społecznych i edukacji, walkę z dyskryminacją etniczną, rasową i płciową oraz zerwanie z erą Clintona i przywrócenie "zasad moralności" w życiu prezydenta Stanów Zjednoczonych. W tym ostatnim ma mu dopomóc Joe Lieberman, pierwszy ortodoksyjny Żyd nominowany na kandydata na wiceprezydenta.
Albert Gore ma 52 lata. W 1969 r. z wyróżnieniem ukończył studia na Uniwersytecie Harvarda. Po uzyskaniu dyplomu jako ochotnik wstąpił do armii. Jest weteranem wojny w Wietnamie. Po zakończeniu służby kilka lat pracował jako reporter śledczy w lokalnej gazecie "The Tennessean" w Nashville. Przez dwie kadencje (w latach 1985-1992) reprezentował stan Tennessee w Senacie. Od stycznia 1993 r. pełni funkcję wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych w administracji prezydenta Billa Clintona.


EMMANUEL OLISADEBE
"To był bardzo dobry początek mojej gry w reprezentacji Polski" - stwierdził Emmanuel Olisadebe po debiucie w naszej drużynie narodowej. W pierwszym swoim meczu w biało-czerwonych barwach Olisadebe strzelił bramkę, dzięki której Polska zremisowała w towarzyskim meczu z Rumunią.

Czarnoskóry zawodnik jeszcze do niedawna legitymował się paszportem nigeryjskim. Polskie obywatelstwo otrzymał w lipcu. Olisadebe ma być tajną bronią słabo grającej reprezentacji Jerzego Engela. Jest jednak mało prawdopodobne, by sam zdołał wprowadzić polską piłkę do grona najlepszych drużyn Europy. Podobnie jak polskiej koszykówce nie pomoże ewentualne przyznanie obywatelstwa Joemu McNullowi.

Emmanuel Olisadebe urodził się w 1978 r. w Nigerii, jego rodzice są urzędnikami. W swoim ojczystym kraju grał w zespole Jasper United. Do Polski trafił w październiku 1997 r. Początkowo nie wiodło mu się najlepiej. Miał występować w barwach Wisły Kraków, potem Ruchu Chorzów, ale trenerzy obu zespołów uznali, że nie spełnia wymogów. Ostatecznie trafił do Polonii Warszawa, gdzie w pierwszym roku strzelił zaledwie jedną bramkę. Warty był wówczas zaledwie 150 tys. dolarów. W poprzednim sezonie został już jednym z najlepszych zawodników pierwszej ligi - zdobył dwanaście goli dla drużyny mistrzów Polski. Jego wartość wzrosła co najmniej dziesięciokrotnie.


JANUSZ STEINHOFF
Po ostatnich spóźnieniach pociągów na międzynarodowej trasie Wschód-Zachód, spowodowanych odcięciem prądu przez energetykę (jednego z głównych wierzycieli Polskich Kolei Państwowych), minister gospodarki uznał, że takie działania godzą w strategiczny interes państwa. Zakłady energetyczne nie będą więc mogły naciskać na dłużnika.


Dzięki decyzji Janusza Steinhoffa stojący na skraju bankructwa państwowy monopolista odzyska finansowy oddech. Czy w podobny sposób urzędnicy będą regulowali zadłużenie kolei wobec ZUS, wodociągów, czy zakładów naprawczych taboru? Można się obawiać, że skoro rząd zakazał stosowania istotnego środka nacisku, wierzyciele kolei zwrócą się do budżetu o spłatę długów.
Janusz Steinhoff urodził się w 1946 r. Ukończył Wydział Górniczy Politechniki Śląskiej. W 1985 r. uzyskał tytuł doktora nauk technicznych. Był współzałożycielem NSZZ "Solidarność" na Politechnice Śląskiej. W latach 1990-1994 sprawował funkcję prezesa Wyższego Urzędu Górniczego. Jako ekspert "Solidarności" uczestniczył w obradach "okrągłego stołu". Jest współzałożycielem i wiceprzewodniczącym Partii Chrześcijańskich Demokratów. Opracował program AWS dotyczący restrukturyzacji górnictwa. Od października 1997 r. pełni funkcję ministra gospodarki, a po rozpadzie koalicji AWS-UW - także wicepremiera w rządzie Jerzego Buzka.
Więcej możesz przeczytać w 35/2000 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0