Know-how

Know-how

Dodano:   /  Zmieniono: 
Pliki słów
Niemieccy naukowcy twierdzą, że słowa mogą być kodowane w rejonach mózgu, które odpowiadają ich znaczeniu. Wcześniej badacze sugerowali, że przetwarzanie semantyczne odbywa się w kilku obszarach tego organu. Friedemann Pul- vermüller z uniwersytetu w Konstanz doszedł jednak do wniosku, że może ich być znacznie więcej. Naukowiec twierdzi, że pojęcia określające ruch kodowane są w rejonie kory mózgowej odpowiedzialnym za ruch, a słowa związane ze słuchem w obszarze zarządzającym tym zmysłem. W doświadczeniu wzięło udział dziewięciu ochotników z uszkodzoną prawą częścią kory mózgowej nadzorującą motorykę. Musieli szybko określać, czy usłyszane przez nich wyrazy są rzeczywiste. U nikogo nie stwierdzono wyraźnych zaburzeń językowych, lecz przy pojęciach określających działanie uczestnicy eksperymentu popełniali więcej błędów niż ludzie z nie uszkodzonym mózgiem. Natomiast słysząc terminy związane ze wzrokiem, reagowali jak zdrowi. Według Pulvermüllera, trudności pojawiają się, bo słowa określające działanie zakodowane są w obszarze kory mózgowej odpowiedzialnym za motorykę. W rejonach mózgu zawiadujących innymi bodźcami "zapisane" są związane z nimi terminy.


Serce kobiety

Kobiety znacznie rzadziej niż mężczyźni mają ataki serca, lecz prawdopodobieństwo śmierci po pierwszym zawale jest w wypadku pań znacznie wyższe. Naukowcy z Barcelony przeprowadzili badania 331 kobiet i 1129 mężczyzn po jednym ataku serca. Okazało się, że kobiety w ciągu 28 dni po zawale są o 72 proc. bardziej zagrożone śmiercią niż mężczyźni, a przez pierwszych sześć miesięcy - nawet o 73 proc. Wyniki te wywołały spore zdziwienie. Prowadzący obserwacje Jaume Marrugat twierdzi, że panie zazwyczaj później trafiają do szpitala i rzadziej leczy się u nich skrzepy. Natomiast kardiolog Graham McGregor z Londynu zwrócił uwagę na to, że kobiety pierwszy atak mają zazwyczaj w późniejszym wieku niż mężczyźni. Zawdzięczają to ochronie hormonalnej trwającej do menopauzy i węższym naczyniom krwionośnym.


Małpy i liczby

Naukowcy sądzili dotychczas, że zdolności językowe i liczbowe wymagające złożonych procesów myślowych są z sobą powiązane. Uważano, że zwierzęta nie umiejące mówić również nie rozumieją liczb. Okazało się jednak, że rezusy potrafią ułożyć obrazki składające się z różnej liczby elementów - odjednego do dziewięciu - w porządku rosnącym. Psychologowie Elizabeth Brannon i Herbert Terrace z Columbia University twierdzą, że małpy muszą mieć predyspozycje do rozumienia liczb. Zwierzęta te lepiej liczą niż roczne dzieci, u których dopiero rozwija się język. Brannon i Terrace mają nadzieję, że uda im się odkryć mechanizmy odpowiedzialne za zdolności małp.


Niebezpieczne cięcie

Według kanadyjskich naukowców, ludzie, którzy przyszli na świat dzięki cesarskiemu cięciu, mogą być bardziej podatni na schizofrenię niż urodzeni naturalnie. Badacze z McGill University w Montrealu przeprowadzili eksperyment na ciężarnych szczurach, którym w znieczuleniu ogólnym zrobiono cesarskie cięcie. Nie doszło do powikłań operacyjnych, a potomstwo wyglądało na zdrowe. Dorosłe gryzonie różniły się jednak od naturalnie urodzonych zwierząt. Kiedy podano im na przykład amfetaminę (aktywującą dopaminę w mózgu), stały się o wiele bardziej aktywne niż szczury z grupy kontrolnej. Ponadto gorzej reagowały na wielokrotne skubanie ogonka (standardowy test reakcji na stres). Wyniki te sugerują, że ludzie, którzy przyszli na świat dzięki cesarskiemu cięciu, są bardziej zagrożeni schizofrenią mającą związek z nadmierną aktywnością dopaminy, a także z komplikacjami przy narodzinach. Nie wiadomo jednak, dlaczego tak się dzieje. Istnieje podejrzenie, że zależy to od istotnych dla rozwoju mózgu hormonów.


Wykrywacz TNT

Od min przeciwpiechotnych pozostawionych po różnych konfliktach wojennych ginie rocznie ok. 26 tys. cywili. Polimer fluorescencyjny (nowy aparat do wykrywania min) jest czuły na słabe opary TNT ładunku wybuchowego. Urządzenie wykrywa substancje, którym brakuje elektronów (np.TNT). Kiedy materiał fluorescencyjny wystawiony jest na działanie światła, elektrony pochłaniają energię i stają się niestabilne. Aby pozbyć się energii, wyrzucają fotony, powodując świecenie materiału. Tworzywa, w których znajduje się niewiele elektronów, przyciągają niestabilne elektrony - wówczas świecenie słabnie. Kilka lat temu uczeni z Massachusetts Institute of Technology zaprojektowali polimer, który lepiej pokazuje ten efekt. Może więc wykryć nawet kilka cząsteczek TNT wydostających się na powietrze z zakopanej miny.


Więcej możesz przeczytać w 49/1998 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0