MENU

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wydarzenie - polska
Z dala od centrum, pośród blokowiska Ursynowa, rozpoczął działalność pierwszy w Warszawie multipleks. Jest tu dwanaście sal kinowych, a w nich 2845 miejsc. W każdej znajduje się ekran o idealnie czystym obrazie, sprzęt do odtwarzania dźwięku metodą cyfrową, wygodne fotele; wszystkie wyposażono w klimatyzację. Dziennie wyświetla się aż 60 filmów, a w projekcjach bez problemu mogą uczestniczyć również osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich. Jeśli wierzyć Aldonie Szostakowskiej, dyrektor i prezes firmy Multikino sp. z o.o., największą atrakcją będą premiery kina światowego, na które przyjeżdżać mają najbardziej znane gwiazdy Hollywood. Oprócz imprez filmowych będą się tu odbywały również koncerty, kiermasze, festiwale oraz konferencje i seminaria. W Multikinie jest bar z popcornem oraz urządzona w iście amerykańskim stylu kawiarnia. Odnotować jednak należy także minusy: wysoka cena biletów (20 zł), nie strzeżony (wbrew informacji na ulotce) i płatny parking. Firma Multikino sp. z o.o. pierwszy multipleks otworzyła w Poznaniu 24 lipca zeszłego roku.
(PZ)



Wydarzenie - świat
Kilka dni temu zakończył się w Berlinie pięciodniowy Kurs Mistrzowski Interpretacji Muzyki Fryderyka Chopina. Wzięło w nim udział dziewiętnastu adeptów pianistyki z Polski, Rosji, Japonii, Korei, Niemiec i Włoch. Dzięki Władimirowi Aszkenaziemu kursy zorganizowane przez Polski Instytut Kultury w Berlinie zgodzili się poprowadzić nieodpłatnie - poza samym Aszkenazim - Dang Thai Son (laureat I nagrody na Konkursie Chopinowskim w Warszawie w 1980 r.), Marc Lafor×t (zdobywca II nagrody na Konkursie Chopinowskim w 1985 r.) oraz Murray Perahia - pierwszy amerykański zwycięzca konkursu fortepianowego w Leeds w Wielkiej Brytanii w 1972 r. Dang Thai Son i Lafor×t dali ponadto, niejako w prezencie, w ongiś zachodnioberlińskim konserwatorium dwa koncerty. Kurs oraz koncerty były nie tylko wydarzeniem artystyczno-pedagogicznym (obserwowali go liczni berlińscy nauczyciele fortepianu), lecz także politycznym. Współorganizatorem imprezy był Instytut Francuski w Berlinie, a sponsorem - nadburmistrz miasta Berlina Eberhard Diepgen.
(AB)


PŁYTA
Przez wiele lat Perfect był symbolem rockowej walki z systemem. Muzyka Hołdysa i teksty Olewicza do dziś są najlepszym opisem minionych czasów. Posthołdysowy Perfect odnalazł się nareszcie w nowej rzeczywistości i dorobił się trzeciego albumu - "Śmigło". Zespół nigdy nie brzmiał tak soczyście i solidnie. W każdym utworze słychać echa światowego rocka, a całość brzmi naprawdę profesjonalnie. Płyta zawiera przeboje do śpiewania ("Miłość rośnie w nas" czy "Zamykam oczy"), autoplagiaty ("Ten moment"), polską wersję "Hotelu California", czyli "Vampiria de Lux", oraz rockowe "Nie wolno". Słowem - Perfect złapał wiatr w nowe śmigło.

Roman Rogowiecki
Więcej możesz przeczytać w 46/1999 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0