Know-how

Know-how

Cel: telomeraza

 Szczepionki antyrakowe byłyby najbardziej skuteczne, gdyby opracowywano je dla indywidualnego pacjenta. Byłyby jednak bardzo drogie, a ich wytworzenie trwałoby zbyt długo. W takiej sytuacji naukowcy próbują opracować uniwersalną szczepionkę, która zwalczałaby wszystkie postacie nowotworów. Ma ona pobudzać układ immunologiczny do atakowania komórek zawierających telomerazę - enzym znajdujący się w 80 proc. komórek rakowych, przyspieszający ich replikację. Naukowcy z USA zmodyfikowali komórki dendrytyczne (uczestniczące w reakcjach obronnych organizmu), by pomagały w identyfikacji aktywnych części białka telomerazy (TERT). Tak przygotowaną szczepionkę wstrzyknęli myszom z rakiem skóry, piersi lub pęcherza. Szczepionka spowalniała rozwój choroby trzykrotnie (szczepionka zindywidualizowana - dziesięciokrotnie). Jest to zachęcający wynik. Naukowcy przewidują, że zidentyfikowanie kolejnych, obok TERT, antygenów pozwoli na opracowanie szczepionki, którą będzie można podać każdemu pacjentowi z nowotworem. Niektórzy krytykują te badania, wskazując, że telomeraza znajduje się też w zdrowych komórkach, a niszcząc ją, szczepionka może wywoływać niekorzystne efekty uboczne. Dlatego zanim przeprowadzone zostaną próby kliniczne, szczepionka będzie poddana surowym testom bezpieczeństwa.

Naturalna bezkofeinowa

Brytyjskim inżynierom genetycznym udało się wyeliminować kofeinę z krzewów kawy i herbaty. Było to możliwe dzięki poznaniu sekwencji kluczowego genu kodującego syntezę kofeiny. Naukowcy mogą więc opracować sposób blokowania owego genu. Obecna technologia eliminowania kofeiny z kawy jest kosztowna i niezbyt doskonała, gdyż w dużym stopniu pozbawia kawę charakterystycznego aromatu. Natomiast nowa naturalna kawa bezkofeinowa w pełni go zachowa. Naturalne pozbawienie krzewów kawy i herbaty kofeiny może nasilać korzystny wpływ innych związków w tych roślinach, na przykład polifenolów obecnych w liściach herbaty, które chronią przed chorobami serca. Kofeina zaś redukowała ich korzystny wpływ, podwyższając ciśnienie krwi. Zmodyfikowana herbata i kawa znajdzie się w sklepach być może już za pięć lat.

Zamiast dziurawca

 Brytyjscy i amerykańscy naukowcy próbują uzyskać syntetyczną postać popularnego środka antydepresyjnego, jakim jest dziurawiec zwyczajny (Hypericum perforatum). Na początku tego roku lekarze wielokrotnie ostrzegali, że zioło zawierające kilkadziesiąt aktywnych składników (z których większość nie została dokładnie zbadana) wywołuje skutki uboczne, na przykład obniża efektywność pigułek antykoncepcyjnych i antybiotyków. W reakcji na odkrycie, że dziurawiec zakłóca działanie preparatów przeciw HIV, amerykańska Administracja Leków i Żywności wydała ostrzeżenie przed stosowaniem zioła bez konsultacji z lekarzem. Dwa niezależne zespoły zbadały dostępne w sprzedaży produkty zawierające dziurawiec. Naukowcy odkryli, że składnik o działaniu antydepresyjnym pobudza również wytwarzanie enzymu wątroby pod nazwą CYP3A. Pełni on ważną funkcję w metabolizmie hormonów, steroidów syntetycznych i leków. Jeśli poziom enzymu przekroczy pewną granicę, leki zbyt szybko się rozkładają i obniża się ich skuteczność. Wytwarzanie enzymu wzmaga się też wówczas, gdy w komórkach wątroby różne substancje wiążą się z tak zwanym receptorem steroidu X. Wiąże się z nim też składnik dziurawca o działaniu antydepresyjnym, osłabiając działanie leków. Dlatego badacze chcą opracować syntetyczną wersję pobudzającego składnika dziurawca, który nie wiązałby się z receptorem steroidu X, a jednocześnie w pełni zachowywałby swe właściwości.

Napad snu

 Najnowsze badania wykazują, że narkoleptycy mają tylko 10 proc. komórek odpowiadających za wytwarzanie jednego z białek występujących w mózgu. Naukowcy sugerują, że białko to mogłoby być lekarstwem na narkolepsję. Badania na rasie psów, które cierpią na podobne schorzenie, wykazały niedobór białka zwanego hypokretyną (oreksyna). Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda zauważyli, że w mózgach narkoleptyków w ogóle nie dochodzi do wytwarzania tego białka. We wrześniowym numerze "Nature Medicine" zespół ten omawia wyniki badań mózgów sześciu zmarłych, którzy chorowali na narkolepsję. Nie stwierdzili w nich obecności białka. Kalifornijski neurobiolog Jerome Siegel na podstawie przebadania mózgów szesnastu narkoleptyków stwierdził, że komórki wytwarzające hypokretynę zostały w nich zniszczone. Obecnie narkoleptycy walczą z napadowym snem, przyjmując środki pobudzające; uzupełnienie 90 proc. brakującego białka byłoby znacznie skuteczniejszą terapią.

Okładka tygodnika WPROST: 38/2000
Więcej możesz przeczytać w 38/2000 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0