Elektroniczna rewia

Elektroniczna rewia

Dodano:   /  Zmieniono: 
Macintosh rozpoczął komputerowy konkurs piękności
 

Największym ryzykiem jest postępować ostrożnie" - stwierdził Jonathan Ive, projektant najsłynniejszego komputera lat 90., obłego i kolorowego iMaca. Kiedy zabierał się do pracy nad maszyną, która miała zmienić nasz stosunek do estetyki produktów branży informatycznej, firma Apple od kilku lat przynosiła straty. Po dwóch latach od wprowadzenia na rynek rewolucyjnego komputera firma spod znaku tęczowego jabłuszka znów dobrze zarabia na sprzedaży urządzeń w kolorach kojarzących się z owocowymi cukierkami. Do komputerowego konkursu piękności przystąpiły także inne firmy komputerowe.
- Każdy, nawet najmniejszy szczegół był brany pod uwagę. Ponieważ duża część powierzchni komputera jest półprzejrzysta, musieliśmy uwzględnić także wygląd wewnętrznych części komputera, które normalnie są ukryte przed wzrokiem użytkownika - mówi Ive. - Najtrudniejszą sprawą było utrzymanie dokładnie tej samej barwy półprzezroczystego plastiku we wszystkich egzemplarzach komputera. Z tego powodu nawiązaliśmy współpracę z partnerem mającym ogromne doświadczenie w produkcji cukierków - jak wiadomo, większość słodyczy jest na poły przezroczysta.
Na dbałość o wygląd mikrokomputerów, zaproponowaną przez Apple, odpowiedziały największe firmy produkujące sprzęt klasy PC. Najbardziej spektakularne przykłady to NetVista firmy IBM oraz SunRay wyprodukowany przez Sun Microsystems. W wyglądzie tych komputerów nie znajdziemy śladu bezmyślnego kopiowania kolorowych, przezroczystych wzorów Apple, jak to często bywa w wypadku trzecioligowych firm branży komputerowej. Obaj giganci zdobyli się na zaprojektowanie w pełni oryginalnych modeli nowoczesnych pecetów, które różnią się zarówno od obłych maców, jak i od pozbawionych gustu beżowych skrzynek tradycyjnych pecetów-składaków.
Wzrost zainteresowania nowym wzornictwem komputerowym daje się zauważyć również w Polsce. Większość sprzedawców detalicznych wprowadziła do swoich katalogów kolorowe obudowy, w których można umieścić najnowocześniejsze elementy multimedialnego komputera. O nowatorskich wzorach zaczęły także myśleć największe firmy produkujące w naszym kraju sprzęt elektroniczny. - Zawsze staraliśmy się wprowadzać nowinki - twierdzi Błażej Miernikiewicz, dyrektor marketingu wrocławskiej firmy JTT. - Nowa technologia Flex ATX, polegająca na zmniejszeniu rozmiarów płyty głównej, pozwoliła na większą dowolność w zastosowaniu nowoczesnych obudów, nadających atrakcyjny wygląd mikrokomputerom. Nowym kształtom towarzyszą niekonwencjonalne kolory, co daje jeszcze ciekawszy efekt. Macintosh udowodnił, że istnieje zapotrzebowanie na takie komputery. - Wprowadzamy różne obudowy za względu na stylistykę oraz technologię - mówi Marek Maciaś, rzecznik prasowy Optimusa. - Nowy design jest potrzebny po to, aby sprzęt się odróżniał. Użytkownicy coraz częściej chcą mieć komputery o estetycznym wyglądzie, choć trzeba powiedzieć, że w Polsce zbyt ekstrawaganckie projekty nie mają wielkiej szansy na upowszechnienie - zauważa Marek Maciaś.
Zmiany w informatycznym wzornictwie dotyczą nie tylko samych komputerów, ale także wszelkich peryferiów. Dobrym przykładem może być design monitorów. Projektantom pomogła sama technologia - w tym wypadku wprowadzenie płaskich ciekłokrystalicznych monitorów. Wcześniej ich wyobraźnię ograniczała niemożliwa do ominięcia tuba umieszczana z tyłu klasycznych monitorów. Nowoczesne, duże ekrany komputerowe stanęły w pierwszym szeregu dobrze "skrojonych" urządzeń elektronicznych. Inną kategorią, w której nastąpiła wyraźna poprawa estetyki, są modele najnowszych drukarek, zwłaszcza tych najmodniejszych, przenośnych. Ciekawe projekty przedstawiła firma Hewlett-Packard, w inteligentny sposób nawiązujące swą stylistyką do urządzeń elektroniki konsumenckiej, takich jak sprzęt audio. Trzecią, choć na pewno nie ostatnią grupą urządzeń o unowocześnionym wzornictwie są różnego typu instrumenty wskazujące: myszy, trackballe oraz wszelkiego typu yojsticki, kierownice czy pistolety. Te peryferia są zresztą z definicji predestynowane do zmian, jako że korzystają z nich przede wszystkim ludzie młodzi, najczulej i najbardziej pozytywnie reagujący na nowości zarówno techniczne, jak i stylistyczne.
Rewolucję, jaka dokonała się za sprawą Apple, oceniają już nie tylko producenci komputerów, ale także osoby zajmujące się wzornictwem przemysłowym. - Przez długie lata nie zwracano uwagi na wygląd komputerów - mówi Józef Mrozek, historyk wzornictwa, wykładowca w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. - Na ten stan rzeczy złożyły się dwa czynniki. Po pierwsze, uważano, że w wypadku komputerów liczy się przede wszystkim funkcjonalność narzędzia biurowego. Po drugie, rynek był niezwykle chłonny, kupowano po prostu wszystko. Nie mogło być mowy o żadnym całościowym pomyśle na wygląd komputera, skoro większość z nich, nawet firmowych, była składana z gotowych elementów produkowanych na całym świecie. Kiedy Apple wprowadził na rynek nową serię komputerów, przeniósł rywalizację na zupełnie inny poziom. Po raz pierwszy pojawiło się kryterium estetyki wyrobu.

Więcej możesz przeczytać w 41/2000 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0