Daleki horyzont

Daleki horyzont

Dodano:   /  Zmieniono: 
Rozmowa z kardynałem EDWARDEM IDRISEM CASSIDYM
Jacek Pałasiński: - Jego Eminencja brał udział w pracach nad dokumentem "Dominus Iesus"?
Edward Idris Cassidy: - Jestem członkiem Kongregacji Doktryny Wiary, ale z powodu choroby nie brałem udziału w pracach redakcyjnych ani w posiedzeniu plenarnym. Dokument wywołał wiele napięć i trudności. Nikt się nie spodziewał, że reakcja nań będzie tak silna, zwłaszcza że "Dominus Iesus" porusza kwestie, które znamy od dawna. Skierowany był do naszych nauczycieli, głównie w Indiach, gdzie problem synkretyzmu religijnego rzeczywiście istnieje.
- Czy nie można było powiedzieć tych samych rzeczy innym językiem?
- Oczywiście. My, ludzie dialogu, mamy ucho szczególnie wyczulone na niektóre słowa i sformułowania, i staramy się ich unikać. Ale w kongregacji są profesorowie, którzy mają inny, scholastyczny sposób prezentowania swoich tez.
- A jakie jest stanowisko papieża?
- List Ojca Świętego do uczestników lizbońskiej Konferencji Dialogu Międzyreligijnego dowodzi, że dialog ekumeniczny rzeczywiście leży mu na sercu.
- Co Jego Eminencja uważa za największą porażkę w procesie ekumenicznym?
- Bez wątpienia dialog z Kościołem prawosławnym. Jesteśmy tak sobie bliscy, tylko my dysponujemy wszystkimi elementami, które czynią z nas kościoły w pełnym znaczeniu... Tymczasem znajdujemy tyle trudności.
- Czy są jakieś nadzieje na poprawę?
- By mieć nadzieję, trzeba patrzeć bardzo daleko w przyszłość. Nie liczymy na jakieś szybkie rozwiązanie.
Więcej możesz przeczytać w 41/2000 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0