MENU

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wydarzenie: Polska 

Rozmowa z HENRYKIEM GRYNBERGIEM, pisarzem

Sylwia Żołnacz: - Jak pan ocenia wkład żydowskiej biografii w literaturę powszechną i polską? Jaki sens ma spisywanie losów własnych i robienie z nich fikcji literackiej?
Henryk Grynberg: - Naród żydowski jest narodem literatury. Mówi się nawet o nim "naród księgi". W swojej najnowszej powieści "Memorbuch" wyraźnie zaznaczam, że skrzypce i książki to żydowska specjalność. Nie mogę jednak powiedzieć, żeby ten rodzaj prozy, którym się zajmuję, miał wielu odbiorców w Ameryce. Społeczeństwo to składa się z rozmaitych grup etnicznych, wyznaniowych i kulturowych, które zwłaszcza teraz podkreślają swoją tożsamość. Moje książki trafiają więc głównie do środowisk akademickich. Są lekturą studentów kierunków slawistycznych i polonistycznych. Dla mnie biografia, losy człowieka są bardzo interesujące. Nie wszystkie zasługują na książkę, ale prawie każde na opowiadanie. Dla Polaków spisane żydowskie losy stanowią ważny materiał, uzupełniający tę nie znaną część naszej wspólnej historii.
- Czy literatura żydowska może być pomostem pomiędzy literaturą polską a powszechną?
- Na Zachodzie jest bardzo wielu żydowskich czytelników, których dziadkowie czy pradziadkowie pochodzą z Polski i którzy sięgają po literaturę polską o tematyce żydowskiej. Pozostali interesują się nią zdecydowanie rzadziej. Isaac B. Singer potrafił rozbudzić ciekawość odbiorców dzięki swojej wyobraźni. To jednak kwestia kunsztu pisarskiego. Z pewnością tematyka żydowska może być pomostem pomiędzy literaturą polską i powszechną. Wielu Amerykanów poznało Polskę za pośrednictwem Singera. Myślę, że to bardzo dobra droga do globalizacji literatury.
- Na czym polega fenomen sięgania przez Polaków po tę twórczość, choć są oni często obarczeni bagażem sympatii i antypatii do Żydów?
- To zupełnie naturalne, gdyż jest to część polskiej historii, w dodatku nie istniejąca w oficjalnej przeszłości kraju. Wychodzi mnóstwo książek historycznych, zwłaszcza teraz, kiedy nareszcie wolno przedstawiać historię tak, jak naprawdę wyglądała, ale w dalszym ciągu pomija się rolę Żydów. To jest nienaturalne, czytelnik odczuwa to instynktownie i sięga po inną literaturę. Jeśli Żydzi stanowili przed wojną dziesięć procent społeczeństwa, to należy im się dziesięć procent historii Polski. Nawet jeśli było ich mniej, to zawsze odgrywali ważną rolę. Z jednej strony - uciekali do Polski przed prześladowaniami w Europie, z drugiej - byli tu ściągani, żeby przyspieszyć rozwój kraju.

Płyta

Płyta, film i kolejna płyta - oto, jak pracowita jest Madonna. Jej najnowszy album "Music" dowodzi, że elektroniczny flirt artystki trwa. Większość utworów ma znamiona przebojów, a zróżnicowanie muzyczne nie pozwala na nudę podczas słuchania nagrań. Królowa muzyki pop jest ciągle w formie.

Więcej możesz przeczytać w 42/2000 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0