Know-how

Know-how

Na zdrowie

Umiarkowane spożycie alkoholu obniża ryzyko wystąpienia ataku serca. Bostońscy naukowcy dowiedli jednak niedawno, że zależy ono także od sposobu rozkładu tego typu napojów w organizmie. Analizie poddano gen enzymu dehydrogenaza alkoholu 3, występującego w dwóch formach (jedna powoduje szybszy rozkład alkoholu). U mężczyzn z dwiema kopiami genu wolniejszego enzymu i codziennie spożywających napoje alkoholowe ryzyko wystąpienia ataku serca było o 86 proc. mniejsze niż u mężczyzn z dwiema kopiami genu szybszego enzymu, którzy wypijali najwyżej drinka tygodniowo. Takie działanie alkoholu naukowcy tłumaczą podwyższeniem poziomu "dobrego" cholesterolu HDL w organizmie.

Detektor kolorów

 Już wkrótce daltoniści lub osoby słabo widzące będą mogły korzystać z detektora kolorów. Urządzenie ColorTalk, którego prototyp opracowała firma Hokkei Industry z Kanazawy, przypomina telefon komórkowy i rozpoznaje 220 barw. Amerykańska firma Colorfield Digital Media z Pitsburga opracowała natomiast pakiet programów komputerowych, dzięki którym można zobaczyć, jak postrzegają świat ludzie nie potrafiący rozpoznawać kolorów. Symulacje takie są pomocne przede wszystkim projektantom. Dzięki nim będą oni mogli przy projektowaniu uwzględniać potrzeby daltonistów i ludzi niedowidzących.

"Oczy" niewidomego

 Zmysł słuchu u niewidomych wyostrza się, rekompensując w ten sposób niemożność widzenia. Amerykańscy i niemieccy naukowcy odkryli, że osoby te również szybciej dekodują znaczenie usłyszanych zdań. Uczestnicy eksperymentu, zarówno osoby niewidome, jak i nie mające kłopotów ze wzrokiem, musieli zdecydować, czy dana fraza ma sens. Prowadzący doświadczenia za pomocą elektroencefalografu monitorowali w tym czasie przebieg fal mózgowych u badanych. U widzących reakcję wskazującą na analizę znaczenia wypowiedzi zaobserwowano około 150 milisekund od zakończenia zdania. Natomiast u niewidomych sygnał ten pojawiał się o wiele wcześniej. Naukowcy odkryli również, że u niewidomych obszary mózgu odpowiedzialne za postrzeganie wyspecjalizowały się w przetwarzaniu dźwięków.

Uśpione komórki

 Niektóre bakterie są odpowiedzialne za zmiany w DNA. Może to tłumaczyć, dlaczego infekcje bakteryjne zwiększają ryzyko zachorowania na raka. W Stanach Zjednoczonych najwięcej zatruć powodują bakterie Campylobacter pylori, występujące w surowym mięsie. Wytwarzają one toksynę oddziałującą na komórki jelit tak, że przestają się dzielić. Dotychczas nie było wiadomo, jak działa toksyna. Naukowcy z Uniwersytetu Yale skupili się na trzech genach odpowiedzialnych za jej powstawanie. Wstrzykiwali je osobno do komórek ssaków i w ten sposób znaleźli gen blokujący ich podział. Jego sekwencja przypomina budowę białek rozdrabniających DNA. Specjaliści sądzą, że białka te dzielą kwas dezoksyrybonukleinowy, doprowadzając do "wyłączenia się" komórki. Prawdopodobnie naukowcy zajmą się teraz rozpoznaniem kolejnych toksyn niszczących DNA. Potwierdzeniem, że inne bakterie mogą się przyczyniać do powstawania podobnych zmian, jest odkrycie uczonych z uniwersytetu w Kansas City. Białka rozdrabniające DNA z bakterii Escherichia coli również blokują podział komórek w warunkach laboratoryjnych i mogą być przyczyną powstawania mutacji, zwiększających ryzyko zachorowania na raka jelit. Jednocześnie badacze podkreślają, że zapalenie wywołane infekcją jest groźniejsze dla DNA niż sama toksyna.

Kierunek: Mars

Kolonizacja Czerwonej Planety mogłaby się rozpocząć od rozsiania genetycznie zmodyfikowanych bakterii, które spowodowałyby wydzielanie się dwutlenku węgla ze skał. CO2 przyczyniłby się następnie do globalnego ocieplenia klimatu i zwiększenia wilgotności na planecie. W końcu mogliby na niej zamieszkać ludzie. Dobrymi kandydatkami na pierwszych kolonizatorów byłyby bakterie z Antarktydy, wytrzymujące bardzo niskie temperatury. Zostałyby również uodpornione na działanie substancji chemicznych, suszę i promieniowanie oraz wyposażone w zdolność wytwarzania białek pochłaniających promieniowanie ultrafioletowe (nie tylko zapewniałyby ochronę przeciwsłoneczną, ale dostarczałyby również energię). Na Ziemi dwutlenek węgla i inne gazy uwalniane są w wyniku ruchów płyt tektonicznych. A ponieważ na Marsie ich nie odnotowaliśmy, mogłyby je zastąpić mikroby. Tym bardziej że działają bardzo szybko.

Okładka tygodnika WPROST: 44/2000
Więcej możesz przeczytać w 44/2000 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0