Polska szansa

Polska szansa

Dodano:   /  Zmieniono: 
By dobrze zarabiać na turystyce, należy zacząć ją traktować jako część polskiej gospodarki
WŁODZIMIERZ W. SUKIENNIK, prezes Polskiej Izby Turystyki:
- W 1999 r. Polska zarobiła na odwiedzinach zagranicznych turystów 6,1 mld USD, co stanowi prawie 25 proc. wpływów z eksportu. Niestety, to także 2,1 mld USD mniej, niż zarobiliśmy z tego tytułu w 1998 r. i o ponad 2,7 mld USD mniej w porównaniu z rokiem 1997.

Sprzedaż usług turystycznych na świecie to rynek obracający czterema bilionami dolarów rocznie. Tylko obsługa turystyki międzynarodowej przynosi 600 mld USD. Każde miejsce pracy w tym sektorze to dodatkowy efekt w postaci dwóch, trzech etatów w branżach komplementarnych. Na świecie co dziewiąty zatrudniony pracuje w branży turystycznej. Tymczasem w Polsce najwięcej bezrobotnych jest w najatrakcyjniejszych turystycznie regionach.
Wprawdzie przez ostatnie dziesięć lat umocniliśmy swoją pozycję na świecie, niemniej jednak potencjał turystyczny Polski wciąż jest wykorzystany w niewielkim stopniu. Przyczynia się do tego przede wszystkim to, że nasz kraj jest słabo promowany. W założeniach przyszłorocznego budżetu państwa wydatki na turystykę obniżono o 24 proc. Zdaniem ekspertów, powinno być wręcz odwrotnie - trzeba by je zwiększyć co najmniej o 20 proc., czyli do 51,5 mln zł. Stanowiłoby to 0,2 proc. przychodów państwa z tytułu przyjazdów cudzoziemców, a pozwoliłoby chociaż w części zahamować spadek liczby turystów odwiedzających nasz kraj.
Ograniczanie wydatków na promocję Polski w okresie poprzedzającym wstąpienie do Unii Europejskiej jest także poważnym błędem politycznym. Ponadto podważa sens ustawy powołującej Polską Organizację Turystyczną. Struktura ta ma dbać o korzystny wizerunek Polski na światowych rynkach turystycznych, wspierając działalność krajowych i zagranicznych biur podróży. Bez dostatecznych funduszy pozostanie jednak legislacyjną fikcją. To zły sygnał dla polskich i zagranicznych przedsiębiorców, którzy od lat organizują wyjazdy do naszego kraju, inwestując przy tym własne, nierzadko duże pieniądze. A tylko oni mogą zbudować wysokiej i średniej klasy hotele i pozostałą infrastrukturę, bez której nikt do Polski przyjeżdżać nie zechce.
Aby dobrze zarabiać na turystyce, należy zacząć ją traktować jako część polskiej gospodarki i włączyć w proeksportowe działania państwa. Przedsiębiorstwom i firmom tego sektora powinno się stworzyć partnerski program rozwoju. Eksport usług turystycznych musi się po prostu opłacać - zarówno państwu, jak i przedsiębiorcom. Bez tych, wydawałoby się oczywistych, kroków nie zdobędziemy światowych i europejskich rynków, lecz będziemy je konsekwentnie tracić. W dużym stopniu na rzecz naszych sąsiadów.
Szansy na poważne potraktowanie turystyki trzeba też upatrywać w ulokowaniu jej pod merytorycznym nadzorem ministra gospodarki. Dotychczasowe programy i formy współpracy jego resortu z innymi branżami są zdecydowanie najbliższe środowiskom polskich przedsiębiorców z branży turystycznej.
Więcej możesz przeczytać w 45/2000 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0