Dom na orbicie

Dom na orbicie

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zainicjowano najbardziej ambitne i najdroższe przedsięwzięcie inżynieryjne w historii cywilizacji
Siedemnaście lat po tym, gdy prezydent Ronald Reagan zaproponował państwom Zachodu budowę stacji orbitalnej, pierwsza załoga - Amerykanin i dwaj Rosjanie - rozpoczęła czteromiesięczną misję na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).
Astronauta amerykański Bill Shepherd (dowódca) i dwaj kosmonauci rosyjscy - Siergiej Krikaljew i Jurij Gidzenko - dotarli na stację na pokładzie rosyjskiej rakiety Sojuz, która wystartowała z kosmodromu Bajkonur. Celem misji jest przygotowanie ISS do prowadzenia badań naukowych przez następne załogi.
ISS, budowana wspólnymi siłami agencji kosmicznych Stanów Zjednoczonych, Rosji, państw europejskich, Kanady, Japonii i Brazylii, ma kosztować około 100 mld USD. Jest to najbardziej ambitne i najdroższe przedsięwzięcie inżynieryjne w historii cywilizacji. Stacja okrąża Ziemię na wysokości niemal 400 km. Składa się tylko z trzech modułów, które wielkością dorównują trzynastopiętrowemu budynkowi, a na Ziemi ważyłyby 80 ton. Pierwsze dwa (Unity i Zaria) znalazły się na orbicie pod koniec 1998 r. W lipcu tego roku dołączyła do nich Zwiezda. Trzy ekipy kosmonautów przywiozły do tej pory na kosmiczny posterunek ponad 6 ton zapasów i wyposażenia dla pierwszej stałej załogi. W październiku astronauci, którzy dotarli na pokładzie promu Discovery, rozpoczęli składanie pierwszego fragmentu szkieletu stacji i dodali nowy port do cumowania promów. ISS nie jest jeszcze ukończona, ale już widać ją na niebie jako jasną "gwiazdę".
Przez pięć lat dołączone zostaną do stacji kolejne moduły, co będzie wymagać jeszcze 46 lotów promów kosmicznych. Sercem stacji jest skonstruowany przez Rosjan moduł serwisowy Zwiezda. Znajduje się w nim również kwatera załogi i centralny ośrodek dowodzenia. Problemy techniczne i brak pieniędzy opóźniły zamontowanie tego modułu aż o dwa lata. Z kolei, gdy w połowie ubiegłego roku był już prawie ukończony, dwa nieudane starty rosyjskiej rakiety Proton znowu przesunęły termin wysłania Zwiezdy na orbitę. Ostatecznie tegoroczny lipcowy start sfinansowała częściowo amerykańska sieć restauracji Pizza Hut. Do tej pory rosyjscy inżynierowie wykryli w module aż 368 usterek, a dzięki sugestiom astronautów wprowadzili kolejnych 70 poprawek. Niezadowoleni z modułu są też inżynierowie z NASA, gdyż nie spełnia on amerykańskich norm regulujących dopuszczalny poziom hałasu. Z tego powodu pierwsze załogi będą musiały używać zatyczek do uszu. Również osłony mające chronić laboratorium przed uderzeniami mikrometeorów nie zapewnią stacji bezpieczeństwa. Nowe osłony zabezpieczające ISS przed kosmicznymi śmieciami zostaną zainstalowane za kilka lat.
Shepherd, Gidzenko i Krikaljew mają przygotować stację do rozpoczęcia w połowie stycznia przyszłego roku eksperymentów i przyjęcia kolejnych załóg. Stacja jest bowiem wielkim składowiskiem zapasów i instrumentów naukowych, które muszą być rozpakowane, zainstalowane i przetestowane. Nie wszystkie systemy stacji są uruchomione. Astronauci rozpoczęli swoją misję od otwarcia głównego luku i zapalenia świateł, półtorej godziny po tym, gdy Sojuz dotarł do celu. Kolejne godziny spędzili, instalując prowizoryczną kuchnię, a także uruchamiając system dostarczający i oczyszczający wodę. Nawiązali kontakt z centrum lotów kosmicznych na Ziemi. Jednym z najważniejszych zadań pierwszej załogi jest uruchomienie urządzeń produkujących tlen i usuwających z powietrza szkodliwy dwutlenek węgla.
Wszystkie te systemy będą mogły być kontrolowane z dowolnego miejsca na stacji przez sieć laptopów. Załoga uruchomi też pokładowe centrum medyczne i zainstaluje urządzenia do codziennych intensywnych ćwiczeń, które astronauci muszą wykonywać, by nie dopuścić do zaniku tkanki mięśniowej i obniżania stężenia wapnia w kościach, co następuje bardzo szybko w stanie nieważkości.
Podczas czteromiesięcznej misji kosmonautów odwiedzą trzy załogi promów kosmicznych. Już 30 listopada do ISS przycumuje prom Endeavour z pięcioosobową załogą, której zadaniem będzie zamontowanie dwóch paneli słonecznych, zapewniających stacji dodatkową energię elektryczną. Kolejni kosmonauci przylecą 18 stycznia promem Atlantis.


Więcej możesz przeczytać w 46/2000 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0