Legalne hity

Legalne hity

Dodano:   /  Zmieniono: 
Największym wrogiem koncernów muzycznych do niedawna był system komputerowego kodowania dźwięku mp3.
 Firmy płytowe twierdziły, że rozpowszechnianie muzyki w Internecie pozbawia je miliardowych wpływów. Oskarżały serwisy promujące ten sposób publikowania piosenek o piractwo. Dla internautów było jednak jasne, że pozwy nie zatrzymają zamieszczania muzyki w sieci. - Jeśli padnie jeden serwis, na jego miejscu natychmiast pojawi się następny - twierdzili. Pierwszy zrozumiał to Bertels-mann i nawiązał współpracę z Napsterem, umożliwiającym internautom bezpłatne wymienianie się plikami muzycznymi. Odmienną drogę obrał inny gigant, amerykański koncern Universal. Po wygranym procesie z portalem www.mp3.com, zamiast doprowadzić pirata do bankructwa, zawarł z nim porozumienie - kupił znaczną liczbę akcji serwisu.
Zaskakujące strategiczne alianse rozpoczynają nową erę w dziedzinie dystrybucji muzyki w sieci. W Internecie mają być legalnie dostępne utwory największych gwiazd. "Napster wyznaczył nowy kierunek rozpowszechniania nagrań. Nie ma wątpliwości, że wymiana utworów przez sieć będzie stanowiła część przemysłu medialnego i rozrywkowego. Nie można sobie z tym poradzić w inny sposób, niż uwzględniając ten kierunek" - przyznał dyrektor generalny Bertelsmanna Thomas Middelhoff, podpisując w Nowym Jorku porozumienie z Napsterem. Przemysł muzyczny ma wykorzystać doświadczenie serwisu w pośredniczeniu w wymianie plików przy jednoczesnym zagwarantowaniu właścicielom autorskich praw majątkowych stosownych opłat. Pieniądze na ten cel mają pochodzić z miesięcznego abonamentu uiszczanego przez użytkowników. Na razie nie podano jego wysokości, ale spekuluje się, że będzie to 5-15 USD. Trudno jednak przewidzieć, czy internauci zaczną uiszczać nawet niewielkie kwoty za korzystanie z serwisu. - W Internecie niechęć wzbudzają wszelkie opłaty. Zapewne spora część użytkowników wybierze nadal bezpłatne serwisy o podobnych możliwościach co Napster. Tylko niepowtarzalne, dobrze opracowane zasoby mogą skłonić internautów do sięgnięcia do kieszeni - ocenia Tomasz Woźniak, koordynator serwisu mp3 w Wirtualnej Polsce.
Na mocy porozumienia Bertelsmann pożyczy Napsterowi pieniądze na rozwój, uzyska prawo do mniejszościowych udziałów w serwisie i wycofa złożony przeciwko niemu pozew. Zachętą dla użytkowników ma być dostęp do całych zasobów muzycznych Bertels-manna, w których można znaleźć nagrania Santany, Whitney Houston czy Christiny Aguilery. W przyszłości ryczałtowa opłata za dostęp do zbiorów ma objąć książki, filmy i artystyczne fotografie. Firma chce także zachęcać do podobnego kroku inne koncerny, które usatysfakcjonowało "ujarzmienie" Napstera. Założyciel Napstera, dwudziestoletni Shawn Fanning, jest dobrej myśli: "Jeśli sądzicie, że nasz serwis jest wspaniały, to poczekajcie. Dopiero zaczynamy...". Opinie użytkowników co do przyszłości Napstera i rynku muzyki on line są podzielone. "Bertelsmann zrezygnował z walki z wiatrakami i może na tym wiele zyskać" - tak MEG komentuje w Onecie zmianę sytuacji. Z kolei internauta przedstawiający się jako Maciek jest zaniepokojony: "Od dzisiaj ściągam szybko, co się da. Kolejna porażka wolności w Internecie". - W Polsce ciągle jeszcze na hasło "mp3" przedstawicielom koncernów muzycznych cierpnie skóra. Na pewno tego nie zwalczą, a jeśli chcą zarobić, muszą pójść śladem Bertelsmanna - uważa Tomasz Woźniak. W serwisie mp3.wp.pl dostępnych jest ponad 2,5 tys. utworów. W większości przekazane zostały przez mniej znanych artystów, nie związanych z koncernami nagraniowymi. - Staramy się rozmawiać także z tymi ostatnimi, by zaoferować w Internecie muzykę czołowych wykonawców. Zamierzamy w przyszłym roku uruchomić centrum sprzedaży muzyki cyfrowej. Internauta będzie mógł stworzyć płytę z dowolnymi utworami - zapowiada Woźniak. Boom muzyki cyfrowej właśnie się u nas zaczyna. Jeśli zapowiedzi Bertelsmanna zostaną zrealizowane, będzie można mówić o nowej grupie melomanów mp3. W przeciwnym razie wzrosną statystyki dotyczące piractwa.

Więcej możesz przeczytać w 48/2000 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0