Zdrowie na kartki

Zdrowie na kartki

Dodano:   /  Zmieniono: 
Społeczeństwo solidaryzuje się z zarabiającymi grosze siostrami, lekceważonymi przez resort zdrowia, nawet jeśli wie, że może ich być za dużo i nie są dobrze wykształcone



Strajki pielęgniarek i happeningowy protest lekarzy kolportujących bony na usługi medyczne znajdują zrozumienie wśród pacjentów. Społeczeństwo solidaryzuje się zwłaszcza z zarabiającymi grosze siostrami, lekceważonymi przez resort zdrowia, nawet jeśli ma świadomość, że może ich być za dużo i nie są dobrze wykształcone. Przyczyną degradacji tej grupy zawodowej jest monopol publicznej służby zdrowia, a jedynym panaceum na niedomagania resortu wydaje się całkowita lub daleko idąca prywatyzacja. Pierwszym krokiem do tego miało być wprowadzenie prywatnych kas chorych. Zmusiłyby one publiczne kasy do racjonalizacji wydatków i większej dbałości o pacjenta. Niestety, większością głosów posłowie uznali, że konkurencja byłaby groźna, dlatego proces ten odsunięto w nieokreśloną przyszłość. Wśród osób badanych przez Pentor zwolenników i przeciwników prywatyzacji służby zdrowia jest niemal tyle samo: 44 proc. i 45 proc. Widać tutaj determinację pacjentów, zatrwożonych stanem lecznictwa publicznego. Przyzwolenie na prywatyzację tej dziedziny życia jest aż o 14 punktów procentowych większe niż satysfakcja z dotychczasowego jej przebie-gu: tylko 30 proc. ankietowanych uważa, że zakłady sprywatyzowane działają lepiej, 41 proc. sądzi, że gorzej, a 14 proc., że tak samo. Co interesujące, osób niezadowolonych z prywatyzacji jest więcej również w najmłodszej grupie wiekowej - 16-29 lat. A przecież wiele z nich nie może dobrze pamiętać upaństwowionej rzeczywistości PRL. Resentymenty po PRL okazują się więc trwałe, a jednym z symptomów tego może być sympatia, z jaką powitano "bony reglamentacyjne", naśladujące PRL-ows-kie kartki na mięso.

Jerzy Sławomir Mac
Więcej możesz przeczytać w 51/2000 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0