Zarzucanie sieci

Zarzucanie sieci

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Firmy Microsoft i Amway rozpoczeły w Polsce wspólną działalność
Zadzwoniła do mnie przemiła pani, która najpierw zaznaczyła, że otrzymała mój numer telefonu od mojego znajomego, a następnie spytała, czy chcę zarabiać na Internecie. Myśląc, że to ktoś z branży IT, zgodziłem się na spotkanie. Dostarczono mi wycinki z różnych gazet, które mówiły o tym, jak wielkie zyski osiągają firmy internetowe, oraz kasetę wideo propagującą dynamiczny rozwój sieci na całym świecie. Dostałem też bardzo ogólnikowy opis systemu Quixtar, z którego tyle tylko wynikało, że jest on niezawodny i pozwala zarobić naprawdę wielkie pieniądze. Za to podczas spotkania zadano mi szczególnie kompromitujące pytanie, czy mam komputer. Kolejne pytania uświadomiły mi, że Quixtar jest wspólnym przedsięwzięciem firm Amway i Microsoft.
Quixtar - jak zapewniają założyciele - ma wkrótce zdominować rynek sprzedaży internetowej i będzie najbezpieczniejszym systemem. Stwierdzenie to popierane jest faktem, że koncern Amway podczas rozmów z Microsoftem wręcz zażądał, aby na koncie Quixtaru w ramach zabezpieczenia finansowego znalazł się okrągły milion dolarów przeznaczony na czarną godzinę. Drugim dowodem na to, że przedsięwzięcie będzie zupełnie bezawaryjne i odporne na działania hakerów, ma być wiadomość, iż zastosowano systemy zabezpieczeń firmy Microsoft. Najwięcej kontrowersji budzi jednak to, że Quixtar jest ściśle powiązany z siecią sprzedaży Amway. Aby korzystać z tanich zakupów, trzeba do niego przystąpić (otrzymuje się wtedy hasło i numer).
Jak przekonują założyciele, uczestnictwo w systemie i posiadanie osobistego hasła sprawi, że kupując, będziemy zarabiać - oczywiście - bardzo duże pieniądze. W jaki sposób? Amway przygotował dla klientów trzy opcje robienia zakupów. Pierwsza to Guest Shopping - nie musimy wypełniać żadnych ankiet ani deklarować chęci przystąpienia do systemu. Wystarczy nam tylko numer i hasło uzyskane na przykład od znajomego, który dzięki nam zdobędzie dodatkowe punkty, a my zrobimy taniej zakupy. Drugi wariant to Member Shopping. Osoby, które się na niego zdecydują, muszą wypełnić odpowiedni formularz zawierający dane personalne i adres, i wtedy dostaną numer i hasło, a produkty mogą nabywać po znacznie niższych cenach. Zbierają też punkty umożliwiające uczestnictwo w większych promocjach. Trzecia metoda o dumnie brzmiącej nazwie Independent Business Owner jest najbardziej skomplikowana i zbliżona do systemu stosowanego przez Amwaya w sprzedaży bezpośredniej. Quixtar oferuje nam zwrot określonego procentu od ceny każdego zakupionego towaru. Można więc zapytać, dlaczego mamy dostawać część naszych pieniędzy z powrotem, skoro można przecież obniżyć cenę produktu. Otóż pomysłodawcom chodzi mniej więcej o to, aby klient, który wybrał tę formę zakupów, mógł użyczać swój numer znajomym, dzięki czemu będzie zbierać punkty. Poza tym, tak jak w systemie Amwaya, jeśli członek Independent Business Owner zachęci kogoś do wyboru drugiej opcji, otrzyma pewne profity. Im więcej zarobimy pieniędzy i uzbieramy punktów, tym większe mamy szanse na wygranie jakiegoś produktu, a nawet zagranicznej wycieczki.
Quixtar działa już w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Wszystko to wygląda bardzo interesująco, ale kilka spraw nakazuje wstrzemięźliwość. Najwięcej kontrowersji budzą współwłaściciele systemu sprzedaży. Obecnie toczy się postępowanie sądowe przeciwko Microsoftowi, któremu zarzuca się monopolizację na rynku systemów operacyjnych komputerów osobistych i wykorzystywanie dominującej pozycji wśród producentów przeglądarek. Dodatkowo, o czym ostatnio informowały magazyny branży IT, w systemie Windows znaleziono podobno tzw. backdoor - czyli możliwość pełnego dostępu do komputera przez obcego użytkownika. Amway z kolei to firma wzbudzająca różne odczucia. Niektórzy porównują jej system działania do sekt. Potwierdzają to rozmowy z akwizytorami - każdy miał swojego, jak to określają, mistrza, od którego uczył się, jak sprzedawać produkty. Amway wykorzystuje wiele metod, aby znaleźć nabywców, ale w przeciwieństwie do innych firm nie reklamuje się, a pracowników werbuje poprzez tych, którzy już zostali wciągnięci. Bywa, że akwizytorzy skarżą się, że trudno z takiego systemu wystąpić.

Więcej możesz przeczytać w 10/2000 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 1