Śmierć w ekstazie

Śmierć w ekstazie

Dodano:   /  Zmieniono: 
Nawet jedna tabletka ufo może zabić. Tym razem zwolennicy mocnych wrażeń mieli przeżyć coś naprawdę wyjątkowego. Nowy narkotyk - ufo - był poszukiwany szczególnie przez osoby, których organizm przyzwyczaił się do lżejszych środków pobudzających. Miał zwiększyć wytrzymałość oraz poprawić sprawność fizyczną i umysłową. Stało się inaczej.
Spowodował śmierć prawdopodobnie dziewięciu osób w Polsce i kilkunastu za granicą.
Tym razem zwolennicy mocnych wrażeń mieli przeżyć coś naprawdę wyjątkowego. Nowy narkotyk - ufo - był poszukiwany szczególnie przez osoby, których organizm przyzwyczaił się do lżejszych środków pobudzających. Miał zwiększyć wytrzymałość oraz poprawić sprawność fizyczną i umysłową. Stało się inaczej.
Spowodował śmierć prawdopodobnie dziewięciu osób w Polsce i kilkunastu za granicą.
- Ludzie kupujący syntetyczny narkotyk muszą wiedzieć, że mogą dostać coś innego niż to, czego się spodziewali - ostrzega dr Janusz Sierosławski z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Rynek nielegalnych substancji nie podlega kontroli. W ich produkcji nie obowiązują zatem żadne reżimy technologiczne. Do sprzedaży trafia to, co w jakimś laboratorium udało się wytworzyć. Od czasu do czasu dealerzy oferują towar "odlotowy". - Producenci syntetycznych narkotyków nieustannie poszukują substancji, które jeszcze nie trafiły na listę zakazanych związków. Nie są one wprawdzie dopuszczone do sprzedaży, konsekwencje prawne związane z ich obrotem są jednak mniej drastyczne - wyjaśnia dr Sierosławski. Z danych Federalnego Urzędu Kryminalnego wynika, że w Niemczech w połowie lat 90. zmarło po zażyciu nowych odmian ecstasy co najmniej trzynaście osób. W Stanach Zjednoczonych było ich znacznie więcej.
Czasem producenci zamiast stosunkowo drogiego ecstasy wytwarzają mieszaninę amfetaminy i LSD. Najgorzej jest, gdy taki koktajl trafi do osoby, która miała już kontakt z narkotykami. Tak było z ofiarami ufo. - Zabójcza mieszanka działa nietypowo: na efekty po zażyciu ufo trzeba długo czekać. Osoby przyzwyczajone do szybko działającego ecstasy brały więc kolejną tabletkę, a może jeszcze jedną. Gdy zaczynały coś czuć, w organizmie było już duże stężenie narkotyku. U niektórych zbyt duże - mówi dr Sierosławski.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że nowy środek jest prawdopodobnie mieszanką pięciu substancji: trzech pochodnych amfetaminy, LSD oraz pewnego leku. Miał działać silnie pobudzająco, uwalniać od bólu i zmęczenia, wywoływać niezapomniane przeżycia i wizje. Okazał się śmiercionośnym bublem. - W farmakologii nie obowiązują matematyczne zasady. Rzadko mieszanka różnych związków chemicznych działa tak, jak wynikałoby z dodania efektów poszczególnych składników - tłumaczy dr Wojciech Waldman z Kliniki Toksykologii Akademii Medycznej w Gdańsku.
Zabić może nawet jedna tabletka ufo - uważa dr Waldman. Dotyczy to przede wszystkim chorych na serce, osłabionych i cierpiących na przewlekłe dolegliwości. Po zażyciu narkotyku najpierw wzrasta ciśnienie tętnicze i tętno oraz temperatura. Według dr. Waldmana, zaburzenia rytmu serca u osób, które zażyły ufo, były tak poważne, że doprowadziły do śmierci. - U wszystkich stwierdziliśmy nieprawidłowości elektrolitowe. Mikroelementy, na przykład potas, magnez i sód, które wpływają na regulację rytmu i kurczliwości mięśnia serca, występowały u nich w innych proporcjach niż w zdrowym organizmie.
Ufo jest oferowane jako nowa odmiana ecstasy. Najczęściej sięgają po nie ludzie młodzi, bywalcy dyskotek i fani muzyki techno. Środek ma jedną zaletę: prawie nie uzależnia. Badania przeprowadzone w 1999 r. przez Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie wykazały, że spośród ponad 1700 uzależnionych tylko dwie osoby brały, i to sporadycznie, ecstasy. - Poszukiwacze silnych wrażeń zapominają, że narkotyki są niebezpieczne na każdym etapie. Nie trzeba się od nich uzależnić, by doprowadziły do tragedii - ostrzega dr Sierosławski. Ufo może powodować nie tylko zaburzenia krążenia i pracy serca. Zdarza się, że zażywające go osoby są zdolne do brutalnych czynów. Preparat działa bowiem na ośrodek agresji w mózgu.
Więcej możesz przeczytać w 3/2001 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0