Seks przyszłości

Seks przyszłości

Dodano:   /  Zmieniono: 
Jak się będziemy kochać w XXI wieku? Już dziś aktywnych seksualnie jest 62 proc. mężczyzn i 30 proc. kobiet w wieku 80-102 lat, a 3 proc. mężczyzn z tej samej grupy wiekowej miewa stosunki nawet codziennie. Coraz więcej starszych ludzi pragnie zachować sprawność seksualną. Naukowcy przewidują, że wraz z wydłużaniem się życia problem ten stanie się dla lekarzy prawdziwym wyzwaniem. Przed seksuologią otwierają się nowe horyzonty.
 
Przedłużenie aktywności seksualnej przyczyni się do zmian relacji między płciami. Przewiduje się, że w przyszłości powszechnie respektowane będą różnice w zachowaniach seksualnych i indywidualne modele relacji partnerskich. Popularna stanie się na przykład tzw. seryjna monogamia, czyli zawieranie kolejnych wieloletnich związków. Częściej będziemy też uprawiać seks dla relaksu i zdrowia. W jesieni życia ludzie będą oczekiwać od partnerów sprawności seksualnej, zaspokajania swoich potrzeb, a od służby zdrowia - dostępności i rozwoju metod rehabilitacji seksualnej.
Obyczajowość może się zmienić dość radykalnie. Wielu starzejących się mężczyzn interesuje się znacznie młodszymi kobietami. Do niedawna część z nich z racji wieku i stanu zdrowia miała mniejsze szanse niż młodsi rywale. Długowieczność i rozwój metod zapewniających długą sprawność w łóżku przyczynią się do zwiększenia seksualnej "konkurencji". W tej sytuacji mężczyźni mogą się stać bardziej agresywni, a kobiety będą od nich więcej wymagać.
Prawdopodobnie już wkrótce poznamy geny sterujące orientacją seksualną (hetero-, homo- i biseksualizmem). Teoria genetyczna zyskała popularność w 1993 r., kiedy Whitman opublikował wyniki badań nad bliźniakami. Okazało się, że jeżeli jedno z bliźniąt jednojajowych jest homoseksualne, to prawdopodobieństwo wystąpienia tej cechy u drugiego wynosi 75 proc. W wypadku bliźniąt dwujajowych spada ono do 27 proc. u mężczyzn i 33 proc. u kobiet. Odkrycie to ma duże znaczenie dla gejów i lesbijek, ułatwia im bowiem akceptację swojej orientacji. To ważne, bo nadal w wielu wydawanych u nas publikacjach homoseksualność traktowana jest jako zaburzenie wynikające z nieprawidłowego rozwoju osobowości, relacji rodzinnych albo lęków wobec płci odmiennej. Autorzy tych prac twierdzą też, że gejów i lesbijki należy leczyć. Czy więc odkrycie "genu homoseksualizmu" rozwiąże problem? Najprawdopodobniej jego skutkiem będzie to, że rodzice będą skłonni do przeprowadzania badań genetycznych płodu, żeby zweryfikować jego orientację seksualną.
Powszechnym zaburzeniem seksualnym stanie się - jak przewidują naukowcy - impotencja, wynikająca nie tylko z wydłużenia średniego czasu życia. U coraz większej liczby starszych mężczyzn powodować ją będą choroby i stosowane z ich powodu leki. Upowszechnienie nowych metod leczenia prawdopodobnie z czasem rozwiąże ten problem.
Kobiety natomiast będą szybciej przeżywały orgazm, co jest typowe dla pań o męskiej psychice: szybko się podniecają, oczekują penetracji i łatwo szczytują. Dla mężczyzn oznacza to konieczność osiąg-nięcia sprawności seksualnej często już podczas skróconej gry wstępnej. Do niedawna to właśnie mężczyźni kończyli przedwcześnie stosunek, a rozczarowane partnerki nie mogły przeżyć orgazmu. W niedalekiej przyszłości sytua-cja się odwróci. Dynamiczna businesswoman będzie dążyła do szybkiego seksu, oczekując od mężczyzny dostosowania się do jej rytmu. Już dziś zjawisko to obserwuje się w związkach, w których zdarza się tzw. odwrócenie ról płciowych.
Nowa sytuacja niesie także wiele zagrożeń. Nietrudno na przykład przewidzieć, że dużym problemem XXI wieku stanie się uzależnienie od seksu internetowego i wirtualnego. Wyobraźmy sobie sytuację, w której będzie można samemu wykreować nie tylko partnera, ale i jego zachowania erotyczne. Dzięki temu znacznie zwiększy się skala doznań. Czy tradycyjny seks w sypialni będzie mógł w ogóle z nimi rywalizować?

Więcej możesz przeczytać w 4/2001 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0