Inteligentne ubranie

Inteligentne ubranie

Dodano:   /  Zmieniono: 
Za dziesięć lat pojawi się odzież ratująca życie. W XXI wieku nastanie raj dla leniuchów i ludzi mających kłopoty z pamiętaniem o drobiazgach. Dlaczego? Umożliwi to inteligentna odzież, która będzie na przykład przypominać o zabraniu kluczy czy dokumentów. Będzie też monitorować stan zdrowia człowieka. Naukowcy zapowiadają, że pierwsze egzemplarze tych cudownych strojów pojawią się w sprzedaży już za dziesięć lat.
 

W XXI wieku nastanie raj dla leniuchów i ludzi mających kłopoty z pamiętaniem o drobiazgach. Dlaczego? Umożliwi to inteligentna odzież, która będzie na przykład przypominać o zabraniu kluczy czy dokumentów. Będzie też monitorować stan zdrowia człowieka. Naukowcy zapowiadają, że pierwsze egzemplarze tych cudownych strojów pojawią się w sprzedaży już za dziesięć lat.
Nad inteligentną odzieżą pracują między innymi belgijscy uczeni z instytutu Starlab w Brukseli. i-Wear (od angielskiego intelligent wear, czyli inteligentne ubranie) ma spełniać funkcje telefonu komórkowego, komputera oraz zestawu diagnostycznego, dokładnie sprawdzającego stan zdrowia osoby, która je nosi. "Najbliższa ciału warstwa odzieży będzie kontrolować ciśnienie krwi, temperaturę organizmu oraz pracę serca" - stwierdziła w wywiadzie dla BBC Katrien van Gerven ze Starlab. Według niej, zadaniem zewnętrznych warstw i-Wear będzie monitorowanie otoczenia, na przykład poziomu hałasu. Dzięki temu ustawi głośność dzwonka w telefonie komórkowym, dostosowując ją do hałasu panującego na ulicy, lub wyłączy dzwonienie w sali konferencyjnej.
Inżynierowie z instytutu Starlab zapewniają, że i-Wear przyda się również zapominalskim. Zostaną w nim zamontowane mikrochipy kontaktujące się z podobnymi układami elektronicznymi umieszczonymi w portfelu lub przy kluczach do mieszkania. Jeżeli wychodząc z domu, któregoś z tych przedmiotów nie zabierzemy, inteligentne ubranie zaraz nas o tym powiadomi.
Zespół Rosalindy Picard z Media Lab (część słynnego Massachusetts Institute of Technology) zajmuje się tworzeniem najrozmaitszych "myślących gadżetów". Niedawno zakończył testowanie opaski pomagającej zapanować nad mimiką. Urządzenie za pomocą dźwięków informowało Picard, kiedy marszczy brwi. "Do tego czasu nie zdawałam sobie sprawy, jak często to robię" - mówi Picard. Wkrótce opaska ma być dostępna w amerykańskich sklepach. Rosalinda Picard wraz z kolegami pracuje teraz nad kolczykami badającymi puls oraz sandałami mierzącymi różne parametry skóry.
Natomiast Steven Feiner, informatyk z Columbia University, konstruuje okulary, których zadaniem jest nie tylko korygowanie wad wzroku. Są one połączone z Internetem. Po co? Kiedy na przykład w obcym mieście spojrzymy na szyld jakiejś restauracji, skopiują z sieci informacje na temat serwowanych w niej potraw. Okulary będą również wyświetlały notatki podczas referatów albo fragmenty książki kucharskiej w czasie przygotowywania potraw. Podobne urządzenie opracowała amerykańska firma MicroOptical. Jej okulary wyświetlają informacje z notebooka. W przyszłości tego typu przedmioty mają być sprzężone między innymi ze sprzętem do wspomagania operacji medycznych, dzięki czemu lekarze będą mogli korzystać z nich w czasie zabiegów chirurgicznych. Z medycyną związany jest również wynalazek Roberta Langera z Massachusetts Institute of Technology, który wyprodukował prototypowy egzemplarz mikrochipa ułatwiającego dozowanie leków. Zdaniem konstruktora, w przyszłości urządzenie umieszczone w pierścionku będzie sterować wydzielaniem perfum w zależności od nastroju noszącej go osoby.
Na całym świecie laboratoria akademickie i przemysłowe pracują nad inteligentnymi ubraniami, obuwiem czy pierścionkami. Znany fizyk Michio Kaku w książce "Wizje, czyli jak nauka zmieni świat w XXI wieku" twierdzi, że staną się one nie tylko użytecznymi wynalazkami dla leniuchów: "W przyszłości skomputeryzowane ubrania będą ratować życie ludzkie". Jeśli pojawią się objawy zawału, wmontowany w strój komputer monitorujący pracę serca natychmiast zauważy niebezpieczeństwo i powiadomi pogotowie ratunkowe. W ułamku sekundy po wypadku samochodowym i-Wear wezwie karetkę, a korzystając z systemu GPS, poinformuje, gdzie doszło do kraksy. "Obecnie dziesiątki tysięcy ludzi umiera na zawał serca i na skutek obrażeń odniesionych w wypadkach samochodowych tylko dlatego, że nie ma w pobliżu nikogo, kto mógłby wezwać pogotowie" - pisze Kaku. Za 10 lat być może będą ich mogły uratować inteligentne ubrania.
Więcej możesz przeczytać w 5/2001 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0