e-Wakacje

Dodano:   /  Zmieniono: 
Branża turystyczna i Internet to idealne połączenie. Kupując on line, widzimy zazwyczaj mniej niż w sklepie. Natomiast o celu wakacyjnej wycieczki dowiemy się z sieci znacznie więcej niż od agenta biura podróży - uważa Joshua Friedman, analityk IDC zajmujący się badaniami e-Travel.
W 1998 r. w USA poprzez Internet wykupiono 10 proc. wycieczek, w roku ubiegłym - już 27 proc.
- Rok temu bez problemów przemierzyłem samotnie Amerykę Południową. Przedtem jednak spędziłem wiele godzin w sieci, opracowując szczegóły wyprawy. Bez Internetu jej odbycie byłoby niemożliwe - mówi Włodzimierz Skubisz, podróżnik z Lublina.
Wirtualna Polska udostępnia przetłumaczoną wersję renomowanego przewodnika "Lonely Planet". Zgromadzono w nim dane o 110 państwach. Na stronach portalu znajduje się także dekalog bezpiecznego turysty opracowany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, w którym opisano zagrożenia czyhające na wędrowców w ponad stu krajach. Onet zamieszcza przegląd rodzajów ubezpieczeń dla turystów. Ponadto w serwisie można znaleźć przydatne kalkulatory: walutowy, paliwowy i miar. Virtual Trip zestawia ceny podstawowych produktów w różnych państwach. Warto też przed wyjazdem odwiedzić witrynę MSZ z listą polskich ambasad i konsulatów.
Szczegółowych informacji o pogodzie na całej kuli ziemskiej dostarcza Weather.com. Można je zweryfikować w serwisach CNN lub Yahoo!. Wirtualny atlas świata znajdziemy w witrynie Maps.com lub Expedii, natomiast plany miast najłatwiej ściągać bezpośrednio z oficjalnych stron miejskich.
Internet umożliwia też poznanie relacji tysięcy rodaków z podróży do najdalszych zakątków świata. Dzielą się oni doświadczeniami i dostarczają informacji, jakich się nie uzyska w biurach podróży. "Uważajcie na pawiany, które wskakują do samochodów i zjadają wszystko, co się da, a jeśli się je zdenerwuje, wyrzucają z auta różne przedmioty" - przestrzega uczestniczka safari w RPA na turystycznych stronach Onetu. "W Antigui do dziś znaleźć można ruiny nie odbudowanych po trzęsieniu ziemi kościołów i rezydencji, które grożą zawaleniem, a wulkan
Fuego wypuszcza obłoczki dymu, co znaczy, że może wybuchnąć" - zwraca uwagę w serwisie Wirtualnej Polski turystka, która wróciła z Gwatemali. "W Cuzco trzeba koniecznie iść do don Pedra niedaleko pałacu biskupiego, gdzie najlepiej grają, a jak zamówisz dwie kolejki pisco, trzecią dostaniesz darmo" - doradza uczestnik wycieczki po Peru w czacie Lonely Planet.
Poprzez Internet można uzyskać nie tylko pełną informację o celu podróży, ale także zarezerwować miejsce w hotelu lub na statku turystycznym, ubezpieczyć się, wykupić przejazd (samolotem, pociągiem, promem lub autokarem), wynająć samochód. Serwis Expedia oferuje ponad 75 tys. miejsc noclegowych na całym świecie! Od stycznia do marca sprzedał ponad milion noclegów. Inny lider internetowej turystyki, Travelocity.com, współpracuje niemal z wszystkimi liniami lotniczymi i 50 sieciami wypożyczalni samochodów.
Dzięki elektronicznym serwisom wyprawa może kosztować nawet o 70 proc. mniej. W witrynie PriceLine sami podajemy, ile jesteśmy skłonni zapłacić za urlop w wybranym miejscu, a serwis automatycznie wyszukuje odpowiednie propozycje. Sieć znacznie ułatwia przeglądanie ofert last minute. W witrynie o tej właśnie nazwie zgromadzono informacje o wycieczkach, które można kupić w ostatniej chwili po bardzo atrakcyjnych cenach. Korzystne oferty przewoźników lotniczych trafiają się również na aukcjach internetowych. Pierwszą w Polsce licytację biletów lotniczych zorganizowała w 1997 r. Luft-hansa. Dwa bilety na przelot do USA kosztowały niespełna 2 tys. zł. Niemiecki przewoźnik organizuje takie licytacje co roku. Bilety LOT można także kupić w serwisie Allegro (cena wywoławcza 1 zł). Z kolei Onet wspólnie ze ScanHoliday organizuje aukcje holenderskie (cena wycieczki jest obniżana co kwadrans).
Od kilku miesięcy dzięki serwisowi Voyager można zarezerwować on line bilety autokarowe do większości państw europejskich oraz pokoje hotelowe we Francji i Włoszech. Od marca na stronach Wirtualnej Polski można wykupić nocleg prawie w stu krajowych placówkach. Internetową rezerwację wprowadził także Orbis. Pierwszym polskim elektronicznym serwisem, który ma sprzedawać wycieczki, jest TravelPlanet. - Ruszamy na początku maja. W naszej witrynie znajdą się oferty czterech największych biur podróży - zapowiada Piotr Multan, prezes TravelPlanet.

Więcej możesz przeczytać w 16/2001 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.