Czy zapłacimy niższe podatki?

Czy zapłacimy niższe podatki?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Prawie wszystkie reformy podatkowe w państwach OECD przeprowadzone na przełomie lat 80. i 90. polegały na istotnym obniżeniu stawek podatku dochodowego oraz uproszczeniu systemu. Podobnie uczyniono ostatnio w Rosji, wprowadzając podatek liniowy. We wszystkich krajach skutkiem zmian było zwiększenie wpływów do budżetu. W Polsce jednak politycy dzięki systemowi fiskalnemu chcą osiągać rozmaite cele: realizować zasadę sprawiedliwości społecznej, poprawiać sytuację materialną rodzin, pobudzać rozwój budownictwa mieszkaniowego.
Czy zapłacimy niższe podatki?

ELŻBIETA CHOJNA-DUCH
profesor Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego
Prawie wszystkie reformy podatkowe w państwach OECD przeprowadzone na przełomie lat 80. i 90. polegały na istotnym obniżeniu stawek podatku dochodowego oraz uproszczeniu systemu. Podobnie uczyniono ostatnio w Rosji, wprowadzając podatek liniowy. We wszystkich krajach skutkiem zmian było zwiększenie wpływów do budżetu. W Polsce jednak politycy dzięki systemowi fiskalnemu chcą osiągać rozmaite cele: realizować zasadę sprawiedliwości społecznej, poprawiać sytuację materialną rodzin, pobudzać rozwój budownictwa mieszkaniowego. Tymczasem lepiej i czytelniej jest realizować je poprzez wydatki budżetowe. Likwidacja wszystkich pięćdziesięciu trzech ulg i zwolnień podatkowych oraz zmniejszenie stawek mogą być dotkliwe dla niektórych podatników jedynie przejściowo. Trwale ucierpią tylko doradcy podatkowi. Obawiam się jednak, że słaba pozycja ministra finansów i całego rządu oraz brak szacunkowych kosztów proponowanych zmian, a także zysków utrudnią pozyskanie poparcia dla projektu reformy podatkowej.


PAWEŁ ARNDT
wiceprzewodniczący Komisji Finansów Publicznych, poseł AWS
Przygotowana przez resort finansów reforma podatków jest jednym z wariantów rozwiązania tego problemu i stanowi element pakietu ustaw, które miałyby ograniczyć bezrobocie. Zapowiadane dochodzenie do dwóch stawek w podatku dochodowym od osób fizycznych (17 proc. i 34 proc. w 2005 r.) jest pewnym elementem stabilizacji systemu. Obniżanie stawek, zwłaszcza dla tych, którzy tworzą nowe miejsca pracy, jest niewątpliwie słuszne. W ślad za tym miałyby być likwidowane ulgi i zwolnienia podatkowe. Rozwiązanie takie przyczyniłoby się do uproszczenia systemu fiskalnego. Możliwość wprowadzenia takich zmian jest jednak znikoma. Niższe podatki to mniejsze wpływy do budżetu państwa, a także samorządów, szczególnie w początkowym okresie obowiązywania nowego systemu. Jedyną szansą na wprowadzenie nowego systemu jest stworzenie dodatkowych rozwiązań poprawiających sytuację rodzin niezamożnych, a także sprzyjających rozwojowi budownictwa mieszkaniowego. A na to, obawiam się, może nie starczyć czasu w tej kadencji Sejmu.


Więcej możesz przeczytać w 17/2001 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0