Wprost od czytelników

Wprost od czytelników

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zlikwidować CIT, ale absolutnie nie realizować pomysłu Michała Zielińskiego o podatku przychodowym ("Zlikwidować CIT!", nr 14). Dlaczego? Byłoby to pogwałceniem reguł zdrowego rozsądku, absurdem równym temu, co dzisiaj nazywa się podatkiem od nieruchomości związanych z działalnością gospodarczą. Podatek można zapłacić tylko wtedy, kiedy jest od czego.
Zlikwidować CIT!
Zlikwidować CIT, ale absolutnie nie realizować pomysłu Michała Zielińskiego o podatku przychodowym ("Zlikwidować CIT!", nr 14). Dlaczego? Byłoby to pogwałceniem reguł zdrowego rozsądku, absurdem równym temu, co dzisiaj nazywa się podatkiem od nieruchomości związanych z działalnością gospodarczą. Podatek można zapłacić tylko wtedy, kiedy jest od czego. Przypominam, że wspomniany podatek od nieruchomości płaci się w chwili rozpoczęcia działalności gospodarczej, kiedy o ewentualnych zyskach jeszcze nic powiedzieć się nie da. To haracz lub - jak kto woli - łapówka dla gminy za zarejestrowanie działalności gospodarczej. Jak ten haracz ma zapłacić początkujący przedsiębiorca, który kończąc szkołę, zamierza wziąć sprawy w swoje ręce? Z kredytu bankowego? Z pożyczki ojcowskiej? Wprowadzenie podatku według pomysłu Michała Zielińskiego doprowadziłoby do sytuacji, w której przedsiębiorca płaciłby podatek od kwot nie mających nic wspólnego z jego możliwościami płatniczymi.

WALDEMAR WARTALSKI
wartalski@wp.pl

W domu "Wielkiego Brata"
Co mnie pociąga w "Wielkim Bracie"? Co sprawia, że codziennie włączam telewizor o godzinie 17.15 czy 20.00? Otóż zwyczajna ciekawość i instynkt podglądacza. Daleki jestem od spoglądania na dwunastu mieszkańców domu "Wielkiego Brata" przez pryz-mat gry aktorskiej. To grupa zwykłych ludzi, pragnących podobnie jak przeciętny ubiegający się o pracę jak najlepiej się zaprezentować. Ta autokreacja może jednak istnieć tylko przez określony czas. Potem możemy obserwować zwykłe, często emocjonalne i spontaniczne reakcje. W tym właśnie tkwi istota programu.

KUBA GONTARSKI

Prawo do równości
Autor artykułu "Prawo do równości" (nr 15) pisze, że kraje, w których homoseksualistów spychano do podziemia, zmieniały się w kulturalne pustynie. Pogląd ciekawy, warto jednak zauważyć, że homoseksualizm stanowczo odrzucają również trzy wielkie religie monoteistyczne - judaizm, chrześcijaństwo i islam. Nazwanie kulturalną pustynią Izraela z czasów poprzedzających narodzenie Jezusa, jak również żydowskiej diaspory, która bez własnego państwa utrzymała swoją tożsamość przez 1900 lat, krajów arabskich z okresu krucjat czy Europy od jej chrystianizacji do połowy minionego stulecia - to, oględnie mówiąc, przesada. Według nowego katechizmu Kościoła katolickiego, nie jest grzechem mieć skłonności homoseksualne, natomiast grzechem jest uleganie im. Podobnie nie jest grzechem choroba alkoholowa, ale jest nim pijaństwo. Żaden kościół, który chce pozostać wierny Pismu, nie może zaaprobować praktyk homoseksualnych, ponieważ są one wyraźnie zakazane w Biblii, i to również w Nowym Testamencie. Jezus kocha wszystkich, także grzeszników, ale miłość ta nie przejawia się w akceptacji grzechu.

MICHAŁ GÓRNY
Warszawa
Więcej możesz przeczytać w 17/2001 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0