O ile obniżyć stopy procentowe, by poprawić stan gospodarki?

O ile obniżyć stopy procentowe, by poprawić stan gospodarki?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Czy stopy procentowe są w Polsce za wysokie? Oczywiście, że tak! Czy należy je zatem gwałtownie redukować, jak sugerują niektórzy ekonomiści, o dalsze 300-400 punktów bazowych? Tak jak w roku 1999 raptowny spadek wskaźnika inflacji spowodowany jest głównie czynnikami podażowymi - spadkiem cen paliw i żywności.
O ile obniżyć stopy procentowe, by poprawić stan gospodarki?

MIROSŁAW GRONICKI
główny ekonomista BIG BG

Politycy Sojuszu Lewicy Demokratycznej od dłuższego czasu forsują pogląd, że ograniczanie deficytu budżetowego jest szkodliwe dla gospodarki. Teraz głoszą, że obniżanie inflacji jest za szybkie, co też jest niekorzystne. To jasne, że jeżeli chce się karmić gospodarkę pieniędzmi, to ani deficyt bud-żetowy, ani inflacja nie przeszkadzają w tym rządzącym, wręcz przeciwnie - przez jakiś czas im pomagają. Ale nie służy to gospodarce. Mamy do rozwiązania dwa podstawowe zadania: zmniejszenie bezrobocia oraz pilnowanie, by import nadmiernie nie górował nad eksportem. Pierwsze wymaga szybszego wzrostu inwestycji niż produktu krajowego brutto. Drugie zaś oznacza, że wzrost popytu krajowego musi być dostosowany do eksportu. Podstawą staje się więc zmiana polityki budżetowej i pieniężnej. Polityka budżetowa powinna być zaostrzona, co pozwoliłoby na złagodzenie polityki pieniężnej. Jeżeli RPP podejmie decyzję o dalszym obniżaniu stóp procentowych, to w kwietniu ta obniżka nie powinna być wyższa niż sto punktów bazowych.
 
PIOTR CHWIEJCZAK
analityk BRE Banku

Czy stopy procentowe są w Polsce za wysokie? Oczywiście, że tak! Czy należy je zatem gwałtownie redukować, jak sugerują niektórzy ekonomiści, o dalsze 300-400 punktów bazowych? Tak jak w roku 1999 raptowny spadek wskaźnika inflacji spowodowany jest głównie czynnikami podażowymi - spadkiem cen paliw i żywności. Przed dwoma laty ekspansja monetarna połączona z fiskalną oraz zahamowanie podaży przerastającej oczekiwania doprowadziło między innymi do wzrostu inflacji. Jeżeli chcemy powtórki z tamtego czasu, to odpowiedź na wyżej postawione pytanie brzmi "tak!". Wynikiem takiego działania byłyby: ożywienie wzrostu PKB w krótkim okresie, wzrost inflacji, spadek wiarygodności antyinflacyjnej NBP i przerwanie procesu przywracania równowagi makroekonomicznej. Sądzę, że obniżka stóp procentowych więcej niż o 200 punktów bazowych do końca roku byłaby posunięciem niefortunnym i mogłaby oznaczać, że praca domowa z 1999 r. nie została przez RPP właściwie odrobiona.


Więcej możesz przeczytać w 18/2001 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0