Seans domowy

Seans domowy

Dodano:   /  Zmieniono: 
- Nie piję, nie palę, nie przepuszczam pieniędzy w kasynach. Żona goni mnie tylko za jeden nałóg: jestem wielkim miłośnikiem kina domowego, kupiłem już ponad dwieście płyt DVD; pod tym względem mogę konkurować z wypożyczalniami filmów - zdradza Cezary Pazura. Do niedawna zestaw kina domowego był czymś, na co mogła sobie pozwolić tylko garstka najbogatszych.
 

Film pełen dźwięków
Wielki obraz i otaczający dźwięk to zalety nowoczesnych sal kinowych. - Trudno, by każdy w domu miał olbrzymi ekran, natomiast nawet w niewielkich pomieszczeniach możliwe jest oddanie przestrzennych efektów dźwiękowych. Właśnie dekoder wielokanałowego dźwięku odróżnia zestaw kina domowego od zwykłego telewizora z magnetowidem - wyjaśnia Marek Krajewski, odpowiedzialny za produkty wideo w Philips Polska. Poza tradycyjnymi przednimi kanałami stereofonicznymi w kinie domowym są dodatkowo dwa tylne kanały otaczające i przedni kanał centralny. Całość uzupełnia kanał niskotonowy (tzw. subwoofer), odtwarzający na przykład efekty wybuchów i zderzeń. Układ sześciu głośników, nazywany systemem 5.1, uwzględniają standardy Dolby Digital i oferujący trochę lepszą jakość DTS.
- Film jest sztuką dźwięku. Im więcej się słyszy, tym lepiej się widzi. O znaczeniu dźwięku w odbiorze filmu doskonale wiedzą Amerykanie, dlatego przykładają wagę nawet do odgłosu spadającej na czwartym planie szklanki. Polskie filmy źle się ogląda, gdyż ich nie słychać - uważa Pazura.

Kino z komputera
Najtaniej kino w domu mogą zbudować właściciele komputerów. - Oprócz czytnika DVD niezbędna jest karta dźwiękowa i zestaw głośników z dekoderem efektów przestrzennych. Najnowsze karty muzyczne mają już wbudowany układ dekodujący Dolby Digital - mówi Marcin Kindler, dyrektor na Europę Środkową i Wschodnią firmy Creative. Napęd i karta to wydatek około 700 zł, nieco więcej trzeba przeznaczyć na najtańszy zestaw głośników 5.1. Wraz z czytnikiem DVD dostarczane są wprawdzie programy poprawiające jakość wyświetlanego obrazu, warto jednak, by zadanie to spełniał specjalny układ. Zestaw składający się z komputerowego odtwarzacza, karty podnoszącej jakość obrazu i pilota kosztuje około tysiąca złotych. Do tej pory sprzedano w Polsce ponad sto tysięcy napędów DVD-ROM. - Parametry komputerowego zestawu kina domowego nie odbiegają od możliwości normalnego sprzętu audio-wideo. Mimo to oglądanie filmów przy biurku na monitorze komputera to nie to samo, co oglądanie ich z wygodnej kanapy na wielkim ekranie telewizora. To rozwiązanie raczej dla osób, które mają bardzo mało miejsca - nie kryje Kindler.

DVD w telewizorze
Zafundowanie sobie wolno stojącego zestawu kina domowego oznacza konieczność wydania co najmniej 4 tys. zł (nie licząc ceny telewizora). Górnej granicy nie ma. Podobnie jak w komputerze, punktem wyjścia jest odtwarzacz DVD. Dekoder cyfrowego dźwięku przestrzennego zamontowany jest zazwyczaj w amplitunerze, który pełni też funkcję radia i wzmacniacza. Niekiedy dekoder znajduje się bezpośrednio w odtwarzaczu. Napęd DVD pozwala również słuchać muzyki zapisanej na płytach CD. Droższe modele umożliwiają także odtwarzanie płyt Super Audio CD lub DVD-Audio, przechowujących muzykę, której jakość zadowoli nawet wybrednych audiofilów. Dobrej klasy głośniki kosztują kilka tysięcy złotych, choć
- podobnie jak w wypadku komputerowego kina - można wykorzystać znacznie tańszy zestaw. - W ostatnich latach kino domowe to najdynamiczniej rozwijający się segment rynku audio-wideo. Liczba sprzedanych w Polsce odtwarzaczy przekroczyła sto tysięcy - szacuje przedstawiciel Philipsa. Tym samym - po uwzględnieniu odtwarzaczy pecetowych - już ponad 200 tys. Polaków może oglądać w domu filmy DVD!

Ekran jak ściana
Wrażenia z oglądania filmów w domowym kinie potęguje duży obraz. To najdroższy element zestawu. Zalecanym minimum jest trzydziestodwucalowy telewizor panoramiczny, czyli taki, którego długość boków ma proporcje 16:9 (normalnie wynosi ona 4:3). Obraz naprawdę wielkich rozmiarów zapewniają jednak dopiero telewizory projekcyjne i plaz-mowe. Przekątna ich ekranu może wynosić nawet 60 cali, czyli ponad półtora metra.
- Telewizory projekcyjne są bardzo głębokie, dlatego wypierane są przez droższe, ale płaskie wyświetlacze plazmowe. Pierwsze telewizory plazmowe kosztowały niemal 70 tys. zł; w ciągu dwóch lat ich cena spadła niemal o połowę - mówi Krajewski. W Polsce co roku sprzedaje się około 500 takich wyświetlaczy.
Jeszcze większy obraz - nawet wielkości całej ściany - można uzyskać dzięki projektorom. Ale uwaga: zwykły projektor do przeprowadzania prezentacji nie nadaje się do stworzenia kina domowego: ma zbyt małą rozdzielczość (obraz jest niewyraźny) i zbyt głośno pracuje (co niweczy odbiór efektów dźwiękowych). Bardzo ważnym parametrem jest także jasność świecenia. Projektory z mocną lampą pozwalają oglądać film bez konieczności zaciemniania pomieszczenia. Nadające się do wykorzystania w kinie domowym projektory kosztują przynajmniej 25 tys. zł.

Domowy teatr
- Kina domowego nie można w żaden sposób porównać z oglądaniem telewizji czy kaset wideo. Wrażenia są rewelacyjne. Korzystam z DVD, bo chcę oglądać wyłącznie filmy w najlepszym, cyfrowym wydaniu. Nic wówczas nie umyka - przekonuje Cezary Pazura. Tomasz Raczek, krytyk filmowy, jest bardziej sceptyczny: - Poza obrazem i dźwiękiem seansowi kinowemu towarzyszy wyjątkowa atmosfera, której nie da się oddać w mieszkaniu czy domu. Zestawu kina domowego nie mam z wyboru. Ilekroć przymierzałem się do jego kupna, zniechęcała mnie wiążąca się z tym duża liczba urządzeń i plątanina kabli. Zakłócałyby one ceniony przeze mnie nastrój prostoty i prywatności.
Technologia kina domowego jest stale udoskonalana.
- Jeszcze w tym roku pojawią się zestawy DVD z opcją nagrywania i odtwarzacze, w których funkcję wymiennych nośników przejmie twardy dysk. Producenci przygotowują nowe standardy dźwięku, na przykład z układem kanałów 8.2. Planuje się też zastąpienie płyt nośnikami holograficznymi. Za dziesięć lat zapewne większość z nas będzie miała w domu telewizor plazmowy - przewiduje Marek Krajewski. Najbogatsi będą wówczas najprawdopodobniej czekali na domowe kino trójwymiarowe, z systemami generującymi zapachy i smak oraz umożliwiającymi dotknięcie wyświet-lanych przedmiotów.

Więcej możesz przeczytać w 18/2001 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0