Ważny sojusznik traci zaufanie do Putina. „On oszalał”

Ważny sojusznik traci zaufanie do Putina. „On oszalał”

Władimir Putin i Xi Jinping
Władimir Putin i Xi Jinping Źródło:PAP/EPA / SPUTNIK POOL
Od ostatnich deklaracji obustronnej współpracy pomiędzy Rosją a Chinami minęły niespełna dwa tygodnie. Co sprawiło, że Pekin zaczął tracić zaufanie do Władimira Putina? - On oszalał - mówi jeden z chińskich urzędników.

Rosyjski przywódca rozmawiał ostatnio ze swoim chińskim odpowiednikiem pod koniec grudnia. Władimir Putin zaprosił wówczas Xi Jinpinga do Moskwy. Reuters zwracał uwagę, że gdyby Xi faktycznie zdecydował się na taką podróż, jego wizyta byłaby publicznym, jednoznacznym i silnym opowiedzeniem się po rosyjskiej stronie w czasie prowadzonej przez ten kraj agresji na Ukrainę.

Wojna w Ukrainie. Chiny tracą wiarę w sukces Rosji?

Putin, po zakończeniu rozmów stwierdził, że stosunki dwustronne są „najlepsze w historii i wytrzymują wszelkie próby”. Obie strony zgodziły się, że będą pracować nad zacieśnieniem współpracy. Czy coś się zmieniło?

Jak twierdzi Financial Times, powołując się na jednego z chcących zachować anonimowość chińskich urzędników państwowych, Władimir Putin „traci zaufanie kierownictwa w Pekinie, które coraz bardziej wątpi w trzeźwość jego decyzji i możliwość wyjścia bez strat z pułapki ukraińskiej awantury”. Choć sam fakt nazwania rosyjskiej inwazji „ukraińską awanturą” świadczy o stosunku do działań agresora, to Chiny – zdaniem źródła FT – zdają sobie sprawę, że Rosja może nie być w stanie odnieść zwycięstwa.

„Chiny wiedzą, że Rosja może wyjść z konfliktu jako mało znaczące państwo, osłabione politycznie i dyplomatycznie na arenie światowej” – pisze Financial Times, powołując się na chińskich urzędników. I pomimo że anonimowo, przyznaje się do braku zaufania do Władimira Putina. Według źródeł, rosyjski prezydent nie ostrzegł Xi Jinpinga o zamiarze inwazji na Ukrainę, a podczas wizyty w Chinach, na kilka dni przed wojną, powiedział tylko, że może podjąć „środki”, jeśli Kijów zaatakuje terytorium Rosji i sprowokuje katastrofę humanitarną.

Pekin odwraca się od Moskwy? „Putin oszalał”

– Putin oszalał – powiedział FT jeden z chińskich urzędników. – Decyzja o inwazji została podjęta przez bardzo małą grupę ludzi w Rosji. Chiny po prostu nie rozumieją tej decyzji – wyjaśnił. „Teraz Chiny chcą zmniejszyć napięcia z Zachodem, wzmocnić swoją pozycję w Europie i są również gotowe do udziału w powojennej odbudowie Ukrainy” – pisze Financial Times, cytując swoje źródła.

Rola Chin pojawia się także w kontekście ewentualnego użycia broni nuklearnej przez Rosję. Pekin ma „wykorzystać bliskie stosunki z Kremlem”, żeby powstrzymać Putina.

Czytaj też:
Ołena spod Kupiańska: Ruskie się nas nie czepiały, ale nikt nie wiedział, co im do łbów strzeli. Wróg to wróg
Czytaj też:
NATO i Unia Europejska podpisały deklarację o współpracy. Liderzy mówią o Rosji

Źródło: Financial Times