Pojawił się kluczowy świadek ws. śmierci Ewy Tylman. Co wie mężczyzna?

Pojawił się kluczowy świadek ws. śmierci Ewy Tylman. Co wie mężczyzna?

Ewa Tylman
Ewa Tylman / Źródło: Facebook / Ewa Tylman
Podczas kolejnej rozprawy w procesie Adama Z. zeznawać będzie mężczyzna, który w nocy, kiedy zaginęła Ewa Tylman, widział parę szarpiących się ludzi. Jego zeznania mogą okazać się kluczowe w sprawie i potwierdzić wersję prokuratury.

Mężczyzna zgłosił się dopiero teraz do prokuratury, ponieważ wcześniej poszukiwany był listem gończym. Teraz został ujęty i postanowił powiedzieć śledczym o tym, co wie w tej sprawie.

W środę przed sądem zeznawały koleżanki Adama Z. oraz Ewy Tylman. Lidia N. zeznała m.in., że oskarżony „dawał buziaka” jednej z koleżanek oraz całował inną. – Dla mnie takie zachowanie byłoby niedopuszczalne. Moim zdaniem przekraczało to relacje koleżeńskie – podkreśliła Lidia N. – W mojej obecności Adam Z. po raz pierwszy zachowywał się w taki sposób. Mówiąc, że takie zachowanie wykracza poza relacje koleżeńskie, miałam na myśli to, że ja mam męża – dodała.

Natalia H. zeznała natomiast, że tego dnia nie piła, ponieważ prowadziła samochód. Mówiła, że w pewnym momencie Adam Z. i Ewa Tylman byli tak pijani, że spadli z krzeseł barowych. Zeznała, że jak wychodziła, zaproponowała dwóm koleżankom i Ewie Tylman, że odwiezie je do domu. – Ewa powiedziała, żebym została jeszcze 15 minut, że wypijemy piwko, dobrze się pobawimy. Powiedziałam wtedy, że ja jadę, a oni, jak chcą, mogą jechać ze mną. Adam i Ewa postanowili zostać (...) Ewa nie mówiła mi, jakie ma dalsze plany na tę noc. Była w takim stanie upojenia alkoholowego, że interesowała ją tylko zabawa – powiedziała.

Czytaj także:
Nowe nagranie z Ewą Tylman i Adamem Z. Kobieta korzystała z telefonu ok. 3 nad ranem

Czytaj także

 0

Czytaj także