Nowa Zelandia przygotowuje się na potężne trzęsienie ziemi, a Australia na tsunami

Nowa Zelandia przygotowuje się na potężne trzęsienie ziemi, a Australia na tsunami

Nowa Zelandia
Nowa Zelandia / Źródło: Pixabay/cowins
Eksperci przewidują, że Nowa Zelandia może poważnie ucierpieć od spodziewanego trzęsienia ziemi. Magnituda trzęsień ma wynieść nawet 8.1.

Specjaliści ostrzegają, że trzęsienie, które przejdzie w okolicy nowozelandzkiej Wyspy Południowej może odciąć od świata tysiące jej mieszkańców. Wstrząsy prawie na pewno poszatkują biegnącą w tym rejonie autostradę, pytanie tylko – na jakim odcinku. Uskok alpejski, który jest w tym wypadku głównym czynnikiem wywołującym wstrząsy, biegnie przez około 500 kilometrów wzdłuż zachodniej strony Wyspy Południowej. Naukowcy mają dowody, że właśnie ta płyta tektoniczna odpowiada za wstrząsy w tej części świata o magnitudzie powyżej ośmiu. Obliczyli nawet, że kataklizm ten powtarza się średnio co trzysta lat i występował regularnie przez ostatnie osiem tysięcy lat. Ostatni z nich miał miejsce w 1717 i w kilka sekund spowodował wypiętrzenie południowej strony wyspy do ośmiu metrów w górę.

– Wszystko, czego możemy dowiedzieć się o tym uskoku i jak się porusza, pomoże nam zrozumieć to zjawisko i przygotować na następne wielkie trzęsienie – zapewniała Phaedra Upton z magazynu „New Zealand Journal of Geology and Geophysics”. Na chwilę obecną szacuje się, że w wyniku trzęsienia wzdłuż uskoku żywioł odetnie około 120 kawałków autostrady. Bez komunikacji z resztą świata może pozostać około 10 tys. mieszkańców i turystów. Tak intensywny wstrząs może wywołać też tsunami, które skieruje się ku wschodnim, wybrzeżom Australii.

Czytaj także:
Nowa Zelandia znika z map świata. Rząd prosi o wsparcie

Czytaj także

 1