Polski muzyk ma 11 dzieci. „Odkąd wprowadzono 500 plus, wielu patrzy na nas wrogo”

Polski muzyk ma 11 dzieci. „Odkąd wprowadzono 500 plus, wielu patrzy na nas wrogo”

Dzieci Joszko i Debory Brody
Dzieci Joszko i Debory Brody / Źródło: Instagram / joszkobrodaofficial
Znany polski muzyk Joszko Broda i jego żona są rodzicami jedenaściorga dzieci. W rozmowie z Anna Lewandowską Debora Broda opowiedziała o swojej rodzinie i hejcie z jakim musi się mierzyć.

Joszko i Debora pobrali się w 1999 roku. Od tamtego czasu w ich rodzinie urodziło się 11 dzieci: dziewięciu synów i dwie córki. Są to po kolei Jan (ur. 2000), Maciej (ur. 2002), Tomasz (ur. 2004), Mikołaj (ur. 2006), Jeremi (ur. 2008), Iwo (ur. 2009), Maria (ur. 2010), Roch (ur. 2012), Józef (ur. 2014), Piotr (ur. 2018) i Antonina (ur. 5 czerwca 2019).

Debora Broda opowiedziała o swojej rodzinie w wywiadzie z Anną Lewandowską.

– Ja jako mama, poświęcam dzieciom swój czas, czyli swoje życie. Bo czas to coś, co jest dla nas zupełnie nieodnawialne, mamy tylko jeden czas. Decyduję, że poświęcam go swoim dzieciom, a one bezgranicznie mi ufają – przyznała. – W momencie, kiedy zraniłabym je brakiem swojej obecności, one byłyby wobec tego kompletnie bezbronne. Moim zadaniem jest zapewnić im to, czego naprawdę i najbardziej potrzebują, czyli mamę – dodała żona muzyka.

Debora Broda przyznała też, że w związku z tym, zże tworzy wielodzietną rodzinę, dotyka ją hejt.

– Zanim urodziła się nasza najmłodsza córka, Tosia, wymyśliłam sobie, że w ramach przysłowiowego wicia gniazda chcę nagrać piosenki o oczekiwaniu na narodzenie i o narodzinach dziecka. Kiedy nasza córeczka przyszła na świat, chciałam sprawdzić, jakie są reakcje ludzi na te piosenki. – powiedziała w wywiadzie Broda. Przyznaje, że to nie był najlepszy pomysł. – Weszłam do Internetu i przeczytałam komentarze: że ja i moje dzieci nie mamy prawa żyć, że życzą nam śmierci, okaleczenia, zamknięcia w jakimś lochu, porównują nas do zwierząt… – wyznała.

– Było też dużo opinii pozytywnych, ale był też hejt. A hejt jest przemocą – stwierdziła żona muzyka. – Siedziałam sobie w szpitalu z tą malutką, świeżo urodzoną Tosieńką i myślałam sobie: Co ja takiego złego zrobiłam? Co my zrobiliśmy? Nagraliśmy tylko dwie piosenki. Chciałam wejść i przeczytać opinie o nich, a trafiłam na hejt. Gdybym to wiedziała, to w ogóle bym tam nie wchodziła, bo było mi z tego powodu bardzo przykro – przyznała.

Broda stwierdziła też, że od czasu kiedy wprowadzono 500 plus spotyka się z wrogością.

Jak znajdujemy się w miejscu publicznym, ludzie zaczynają nas liczyć i robić nam zdjęcia. Mnie osobiście to bawi, chociaż odkąd wprowadzono 500 plus, wiele osób patrzy na nas wrogo i to jest przykre, więc szukamy takich miejsc, gdzie nie musimy się tłumaczyć, że nie jesteśmy wielbłądem – stwierdziła matka jedenastoroga dzieci.

Broda przyznaje też, że jej dzieci nie chodzą do szkoły. Uczą się w domu zgodnie z podstawą programową, ale oczywiście musza zdać wszystkie państwowe egzaminy. – Główną wartością naszego homeschooling’u jest to, że daje on nam możliwość realizacji naszego celu, którym jest stworzenie szczęśliwej rodziny, w której są świetne relacje i super więzi – twierdzi żona muzyka. – Moim zdaniem szkoła w wielu przypadkach ukradła ludziom to serce rodziny. Matki są teraz po to, żeby odżywić, nakarmić, ubrać i wysłać, oddać do instytucji, która dzieci wychowa i zaprogramuje. Dzieci przenoszą swój główny punkt odniesienia na relacje, które tworzą się w szkole, ponieważ szkoła zgarnia najwięcej najważniejszego czasu i używa profesjonalnych narzędzi służących integracji. Tylko że często te szkolne więzi są obietnicą bez pokrycia, a rodzina to rodzina – dodaje.

Anna Lewandowska zapytała też Brodę, czy planowała taką liczbę dzieci.

Już jako młoda dziewczyna, wczesna nastolatka bardzo chciałam mieć dużą rodzinę dlatego, że moja rodzina, w której się wychowałam, jest świetna! – podkreśla Debora Broda – Jak sobie myślałam o ilości dzieci, to podobała mi się liczba 12. To fajna liczba, która dzieli się przez 6, przez 4, 3 i 2. Fajna liczba. Nie wiem i nie mówię, że będę miała 12 dzieci, bo to czas pokaże. Mogę tylko powiedzieć, że każde życie jest cudem – dodaje.

Joszko Broda

Joszko Broda to polski multiinstrumentalista, producent muzyczyny i kompozytor. Specjalizuje się w muzyce ludowej, chrześcijańskiej i dziecięcej. Współpracował m.in. z Wojciechem Waglewskim, Anną Marią Jopek, czy zespołem Raz, Dwa, Trzy. Brał udział w tworzeniu zespołu Arka Noego. Od 20 lat z żoną Deborą tworzą zespół dziecięcy „Dzieci z Brodą”.

Czytaj także:
Zagraniczna grupa zachwycona polską piosenką

Galeria:
Rodzina Joszko i Debory Brody
Źródło: blog.babybyann.com

Czytaj także

 5
  • Taki Człowiek i jego Żona to wspaniały przykład dla innych rodzin. Niech Wam się darzy!
    • Posłuchajcie muzyki ojca tej gromadki. Jego śpiew i gra to samo dobro. Taki Człowiek i jego Żona to wspaniały przykład dla innych rodzin. Niech Wam się darzy!
      •  
        no chlop dobrze gra na organach
        znaczy sie zenskich !
        • Nie dziwne - wg lewaków dzieci to tylko "zlepek komórek" i zdecydowanie nie należy się im 500+ Co innego taka "profesor" Środa czy Jahira albo Biedroń - im sie należy za samo istnienie.