Obaj kandydaci spotkali się w sobotę na debacie, zorganizowanej podczas
krajowego zjazdu Stowarzyszenia Młodzi Demokraci. W Sali Sejmu Śląskiego odpowiadają
na pytania członków młodzieżówki PO.
Komorowski i Sikorski powalczą o sympatię Młodych Demokratów
REKLAMA
Sikorski powiedział, że jest zwolennikiem
"profesjonalnego modelu prezydentury". "Prezydent powinien przestać zajmować się
tym, co należy do rządu i parlamentu" - podkreślił szef resortu. Głowa państwa nie
powinna być od gospodarki, emerytur, zdrowia, wsi - wyliczał.
Marszałek
Komorowski powiedział, że jest zwolennikiem debaty o parytetach nie tylko dla
kobiet, ale też młodych działaczy politycznych. Jego zdaniem, umożliwiłoby to młodym
ludziom szybszy start w "dużą" politykę. Na zasadzie świadomej decyzji wewnętrznej
partii mogłyby powstać pewne mechanizmy preferujące ludzi młodych -
wyjaśnił.
Sikorski odpowiedział, że nie będzie schlebiał zgromadzonym, mówiąc o
parytetach dla młodych. Jego zdaniem młodzi działacze potrafią się przebić bez
takich "protez".
Szef MSZ przyznał, że jest umiarkowanym zwolennikiem parytetów
dla kobiet, których jest zbyt mało w polityce. Zaznaczył, że powinny one obowiązywać
na jeden lub dwa cykle wyborcze. Chodzi o to, by raz wyrównać szanse, a potem już
"było normalnie" - mówił.
"Jeżeli jest się zwolennikiem parytetów dla kobiet,
trudno wytłumaczyć, dlaczego nie chce się parytetów dla młodych" - wtrącił
Komorowski i podkreślił, że do tej sprawy nie należy podchodzić ideologicznie.
PAP, mm