- Islamiści przeszkadzają Libijczykom bardziej niż Zachodowi. To
umiarkowany islam będzie panował w tym kraju. 90 proc. Libijczyków chce
islamu umiarkowanego; mamy tu 5 proc. liberałów i 5 proc. ekstremistów -
zauważył szef NRL. Wyraził
nadzieję, że "mimo przeciwności ze strony byłych członków reżimu",
wybory odbędą się w przewidzianym terminie. Konstytuanta będzie miała za
zadanie przygotowanie nowej ustawy
zasadniczej. Projekt ustawy dotyczącej wyboru Zgromadzenia
Konstytucyjnego zakłada wykluczenie z wyborów byłych członków reżimu
Muammara Kadafiego.
Na "nie więcej niż 2 tys."
oszacował Dżalil liczbę członków reżimu Kadafiego objętych zakazem startowania w wyborach. Szef NRL sprecyzował, że po wyborach nie będzie ubiegał się o żadne stanowisko
polityczne, lecz pełnił jedynie rolę doradcy. Dżalil zbagatelizował incydenty, do których doszło w zeszłym
tygodniu w Bani Walid (170 km na południowy wschód od Trypolisu),
byłym bastionie zwolenników Kadafiego. W starciach tych zginęło siedem
osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Wcześniej przeciwnicy Kadafiego
walczyli o to miasto cztery
miesiące. - Doszło do incydentów między małą liczbą rewolucjonistów z Bani
Walid, którzy chcieli przyznania przywilejów, a mieszkańcami, którzy
chcieli równości dla wszystkich
- tłumaczył. Jak utrzymywali świadkowie, starcia toczyły się między dobrze
uzbrojonymi siłami pozostałymi po Kadafim a lokalną Brygadą 28 maja
lojalną wobec NRL. Szef
miejscowych władz podał, że dobrze uzbrojeni i wyszkoleni lojaliści
Kadafiego przejęli kontrolę nad miastem.
REKLAMA
Według libijskiego ministra obrony Osamy ad-Dżuwalego, w Bani
Walid
nie było starć między rewolucjonistami a zwolennikami Kadafiego, lecz
między dwiema grupami młodych ludzi, z których jedną była Brygada 28
Maja - główna prorządowa siła w Bani
Walid. Władze "rewolucyjne kontrolują całe terytorium Libii. Jedna część
jest pod kontrolą regularnych sił, inna - pod kontrolą rewolucjonistów. W ciągu dwóch miesięcy
chcemy wcielić 60-70 proc. bojowników rewolucji" do regularnej armii -
zapowiedział Dżalil.
Jednym z najpoważniejszych problemów, wymagających
natychmiastowego rozwiązania
przez władze tymczasowe Libii, jest rozbrojenie rozlicznych grup, które
pomogły obalić Kadafiego, ale teraz nie chcą złożyć broni. Nierzadko
dochodzi między nimi do starć. Na
koniec zauważył, że "jedynie 6 mld euro wróciło z powrotem do kraju" z ok. 100 mld euro z libijskich aktywów za granicą.
pap