Sejm, który
we wtorek rozpoczął prace nad rządowym projektem nowej ustawy hazardowej, w
czwartek
już ją uchwalił. Senat zajął się ustawą w piątek, nie zaproponował do niej
poprawek.
Teraz decyzję w sprawie ustawy musi podjąć prezydent. Ma na to 21 dni. Stasiak
powiedział, że "prezydent będzie się skłaniał do podpisania tejże ustawy,
po jej
normalnej ocenie prawnej, (...) ale po podpisaniu tej ustawy, skieruje ją do
Trybunału Konstytucyjnego". Pytany, czy prezydent wykorzysta cały
trzytygodniowy
termin na podjęcie decyzji, Stasiak nie wykluczył, że stanie się to szybciej.|
Minister ocenił jednak, że "jest to sytuacja zupełnie nadzwyczajna, w
sensie takiego
szantażu". "Po raz pierwszy jesteśmy w sytuacji, kiedy mówi się: nie
interesujcie
się co zawiera ta ustawa, grunt, że ma pozytywne przesłanie, nie zadawajcie
pytań,
najlepiej w ogóle nie czytajcie tej ustawy" - przekonywał minister.
Projekt wprowadzi "istotne
zmiany"
"Tak nie
powinno być" - ocenił Stasiak i podkreślił, że nawet "Biuro Analiz
Sejmowych 17
listopada sporządziło notatkę w sprawie kolizji z konstytucją rozwiązań
prawnych
zawartych w projekcie ustawy o grach hazardowych". Jak dodał, "mowa
jest także o
wątpliwościach dotyczących koncesjonowania, rozwiązań skutkujących dosyć
poważnymi
stratami finansowymi". Biuro Analiz Sejmowych przedstawiło uwagi do
projektu we
wtorek. Sejmowi prawnicy zwracali uwagę, że przedstawiony przez rząd projekt
wprowadza "istotne zmiany" w kodeksie karnym, kodeksie karno
skarbowym i kodeksie
karno wykonawczym. "Należy uznać, że właściwym byłoby rozpatrzenie jej
przez Sejm w
tzw. trybie kodeksowym (określonym w Regulaminie Sejmu - red.)" -
podkreśliło BAS w
swoje analizie.
Pierwsze czytanie
nie wcześniej niż za dwa tygodnie
Zgodnie z Regulaminem
Sejmu, pierwsze czytanie projektu zmian
kodeksu "może się odbyć nie wcześniej niż dwa tygodnie od doręczenia
posłom druku
projektu". Pierwsze czytanie projektu rządowego odbyło się we wtorek, a
projekt
został złożony w Sejmie w czwartek (niecały tydzień wcześniej).
"Niedochowanie
powyższych przepisów mogłoby ewentualnie narazić ustawę na niezgodność z
konstytucją
w wyniku naruszenia przez Sejmu zasady legalizmu (art. 7 konstytucji)" -
stwierdzili
sejmowi prawnicy. Zgodnie z art. 7 konstytucji, "organy władzy publicznej
działają
na podstawie i w granicach prawa". "Trzeba jednak odnotować, że
orzecznictwo
Trybunału Konstytucyjnego w zakresie możliwości uznania niedochowania
przepisów
regulaminowych z zakresu tzw. trybu kodeksowego za niekonstytucyjne nie jest
spójne"
- napisał BAS.
Rząd przedstawił
za szeroki zakres gier
Sejmowi prawnicy przedstawili także
wątpliwości co do zgodności z
konstytucją niektórych proponowanych przez rząd rozwiązań. Zwrócili uwagę
m.in., że
rząd przedstawił zbyt szeroki zakres gier objętych projektem ustawy, przez co
może
ograniczyć wolność działalności gospodarczej. Według prawników sejmowych,
rozwiązania proponowane w projekcie mogą także powodować "podwójną
penalizację tych
samych czynów". Przedstawiciele rządu, odnosząc się podczas sejmowych prac
nad
projektem ustawy do wątpliwości BAS, argumentowali, że nie jest to oficjalne
stanowisko Biura, tylko notatka. Szef rządowego Centrum Legislacji Maciej
Berek
podkreślał, że rząd z pełną odpowiedzialnością rekomenduje projekt ustawy
hazardowej.
Nowa ustawa hazardowa przewiduje m.in. stopniową likwidację hazardu
na automatach o niskich wygranych (poza kasynami), zakaz urządzania
wideoloterii,
znaczny wzrost podatków od hazardu i ograniczenia w reklamie hazardu.
Również Paweł Wypych w Polskim Radiu potwierdził, że prezydent podpisze
ustawę hazardową. [[mm_1]]
PAP, dar