"Rzeczpospolita" w opałach

"Rzeczpospolita" w opałach

Dodano:   /  Zmieniono: 
O zawarcie niekorzystnych umów podejrzewa Prokuratura Rejonowa Warszawa Ochota trzech członków zarządu Presspubliki, wydawcy "Rzeczpospolitej".
Chodzi o Grzegorza G., Piotra S. i Elżbietę P.
"W sprawie postawiono zarzut zawarcia niekorzystnych umów poprzez niedopełnienie obowiązków trzem osobom - Piotrowi S., Elżbiecie P. i Grzegorzowi G." - powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Katarzyna Konwerska-Grześkowiak.
Prokuratura zarzuciła Piotrowi S. podpisanie jednej niekorzystnej umowy (straty - według szacunków prokuratury - wyniosły ok. 2 mln zł), a Elżbiecie P i Grzegorzowi G. podpisanie dwóch niekorzystnych umów (straty ok. 7 mln zł.).
Zawiadomienie o przestępstwie w tej sprawie złożył dwa lata temu Maciej Cegłowski, dyrektor Państwowego Przedsiębiorstwa Wydawniczego "Rzeczpospolita", które posiada 49 proc. udziałów w  Presspublice. Pozostałe 51 proc. należy do norweskiej spółki Orkla Media.
Umowy, co do których prokuratura ma wątpliwości, dotyczyły wydzierżawienia przez Presspublikę maszyn drukarskich i  nieruchomości spółce Warszawa Print, zajmującej się drukowaniem Rzeczpospolitej. 49,2 proc. udziałów w Warszawa Print ma  Presspublica, 50,8 - Orkla Media.
Według PPW umowy były nieuzasadnione i niepotrzebne, ponieważ to  Presspublica założyła spółkę Warszawa Print, której obowiązkiem jest drukowanie gazety.
"Na umowach, które powodowały przepłacanie kosztów druku, ostatecznie tracił jeden ze wspólników Presspubliki - Państwowe Przedsiębiorstwo, które nie jest udziałowcem drukarni" -  powiedział PAP Maciej Cegłowski, dyrektor PPW.
Jak podała czwartkowa "Rzeczpospolita" Grzegorz G. prezes Presspubliki "odrzuca zarzuty prokuratury jako nie znajdujące +żadnego uzasadnienia+. Prezes podkreśla, że wynajęcie od Warszawy Print sp. z o. o. terenu, pomieszczenia i pracowników to dla spółki korzyści - trafiają do niej przychody i zyski z usług dla  klientów wewnętrznych".
Kwestia umów nie jest jedynym przedmiotem sporów między udziałowcami Presspubliki. PPW zaskarżyło też do sądu podjętą w  ubiegłym roku przez zgromadzenie wspólników decyzję o odwołaniu ze  składu zarządu spółki Piotra Mikosza reprezentującego właśnie Państwowe Przedsiębiorstwo Wydawnicze. Jego miejsce zajął Adam Wojdyło, reprezentujący stronę norweską.
W wyniku sporów pracować nie może też rada nadzorcza spółki Presspublica. Zgodnie z umową między udziałowcami, rada składa się z 7 osób. W ubiegłym roku odwołany został jej przewodniczący Maciej Cegłowski. W związku z tym rada nie może być - zdaniem Cegłowskiego - zwołana, a co za tym idzie nie może podejmować jakichkolwiek decyzji.
les, pap