Owsiak apeluje: Zamiast brać się za łby na Krakowskim Przedmieściu przekażmy sobie znak pokoju

Owsiak apeluje: Zamiast brać się za łby na Krakowskim Przedmieściu przekażmy sobie znak pokoju

Jurek Owsiak
Jurek Owsiak / Źródło: Newspix.pl / fot. MICHAL STAWOWIAK / FOKUSMEDIA/
Szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zaapelował do osób, które wybierają się 10 lipca na miesięcznicę oraz kontrmiesięcznicę smoleńską, aby przekazały sobie znak pokoju. O spokojną manifestację apelował także Lech Wałęsa.

10 lipca jak co miesiąc na Krakowskim Przedmieściu odbędzie się miesięcznica smoleńska.Obecność na kontrmanifestacji zapowiadali Władysław Frasyniuk i Lech Wałęsa, do których dołączyli m.in. Andrzej Celiński czy Stefan Niesiołowski. Plany byłego prezydenta pokrzyżowały ostatecznie problemy kardiologiczne (Lech Wałęsa trafił w sobotę do szpitala), jednak wiele osób, które wcześniej deklarowały obecność na Krakowskim Przedmieściu nadal zapowiada, że weźmie udział w kontrmanifestacji. Miesiąc temu policjanci wynieśli byłego opozycjonistę Władysława Frasyniuka. Obywatele RP, którzy organizują kontrmanifestację zapowiadają, że tym razem w Warszawie pojawi się znacznie więcej manifestantów. Rada Adwokacka już poinformowała, że prawnicy będą udzielać bezpłatnych porad prawnych tym, którzy zostaną zatrzymani.
Głos w tej sprawie zabrał także szef WOŚP Jurek Owsiak.

„Tak sobie pomyślałem – a gdyby jutro wszyscy, którzy mają zamiar spotkać się na Krakowskim Przedmieściu, przekazali sobie znak pokoju. Jak w modlitwie. I jedna, i druga strona powinna spróbować. Podejrzewam, że jutro, wśród tego tłumu na Krakowskim Przedmieściu, nie będzie nikogo oprócz nas, Polaków. Nie będzie tam kolorów wszystkich ras i wszystkich przekonań świata. Będziemy my, z dziada pradziada, od pokoleń zakręceni na naszą polską historię, Rodacy. I wydawałoby się, że nie ma żadnego powodu, aby wziąć się za łby! Więc niech ktoś, a może wszyscy, zaczną od tego gestu - przekazania sobie znaku pokoju”  – zaapelował szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.


„Władysław Frasyniuk i Lech Wałęsa wezwali Polaków, by przybyli zablokować najbliższą miesięcznicę smoleńską. Żeby stanęli naprzeciwko Jarosława Kaczyńskiego w obronie wolności obywatelskich i demokracji. Czy to początek wojny polsko-polskiej czy gesty ciągle mieszczące się w ramach demokracji?” – pyta Eliza Olczyk w okładkowym tekście "Igranie z emocjami". Czy wezwanie do blokady miesięcznicy smoleńskiej to początek wojny polsko-polskiej, czy jeszcze dozwolony w demokracji obywatelski sprzeciw? W najnowszym numerze tygodnika „Wprost”, który trafi do kiosków 10 lipca, a od niedzieli od godziny 20:00 będzie dostępny na e.wprost.pl analizujemy zaostrzającą się przed 10 lipca sytuację w kraju.

Czytaj także:
Konfrontacja polsko-polska, układanka prezesa i kto napędza migrację. Co w nowym „Wprost”?

Czytaj także

 4
  • łeb Owsiak i to nie od parady masz ty.
    żeby z altruistycznej żebraniny na szczytny cel zarobić sobie na klawe życie.
    • Panie Owsiak. Jak tu sobie przekazać znak pokoju jak jedni chcą służyć Berlinowin, drudzy Watykanowi a jeszcze inni Moskwie lub Izraelowi. A ja chciałbym żeby Polski rząd służył tylko i wyłącznie Polsce. Może z tym znakiem pokoju musimy poczekać aż Polska pozbędzie się zdrajców, sprzedawczyków i pseudo patriotów a to może trochę potrwać aż Polacy stworzą partię która nie będzie wspierana finansowo ani ideologicznie przez żaden z krajów, organizacji lub korporacji na świecie lub w Polsce tylko przez nich samych. Takiej partii jak na razie w Polsce nie ma. Tak, to kosztuje, trzeba na to czasu i zaangażowania większości społeczeństwa ale warto próbować bo tylko w ten sposób kraje i narody stają się silne i prawdziwie niepodległe. Tak więc panie Owsiak, zanim Polacy zaczną sobie przekazywać znak pokoju partie polityczne i to zarówno lewica jak i prawica oraz Kościół Katolicki powinni wyczyścić swoje szeregi ze zdrajców którzy nie służyli i nie mają zamiaru służyć Polsce i Polakom. Czas pokaże czy do tego dojdzie czy znowu jak to bywało w historii Polski górę weźmie prywata a cały naród zapłaci za to cenę. Nie czas na znaki pokoju a ze zdrajcami Ojczyzny NIGDY.
      •  
        Panie Owsiak. Znak pokoju przekażemy sobie po GŁĘBOKIEJ DEKOMUNIZACJI PAŃSTWA. To już niedługo. Proszę nie być niecierpliwym. To będzie wkrótce, - jak Bóg pomoże.
        • Nie ufam Panu więcej Panie Owsiak - na poprzednim łudstoku bawił się Pan w alfonsa polskich nastolatek zachęcając je do "integracji" z uchodźcami...

          Czytaj także