Rzecznik prasowy szefa resortu spraw wewnętrznych i administracji 11 lipca rano opublikował wpis w mediach społecznościowych, zaadresowany do europosła Adama Bielana. Dobrzyński ostrzegł polityka Prawa i Sprawiedliwości, że jego słowa mogą spotkać się z konsekwencjami prawnymi.
„Najpierw bezpodstawnie zaatakował pan funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa, oskarżając ich o donoszenie do dziennikarzy. Teraz, wycofując się z tego, kręci pan, że został źle zrozumiany. Niestety dalej insynuuje, że może zrobiło to kierownictwo tej służby. Panie Bielan, nie ma pan zielonego pojęcia o specyfice działania SOP-u. Kłamstwo goni kłamstwo. W przypadku dalszego szargania dobrego imienia funkcjonariuszy tej służby, kierownictwo SOP będzie zmuszone złożyć ws. zawiadomienie do prokuratury” – wskazał.
Tajemne spotkanie Hołowni, Kaczyńskiego i Kamińskiego w mieszkaniu Bielana
Tematem politycznym numer jeden lipca jest nocne spotkanie marszałka Sejmu Szymona Hołowni (Polska 2050) z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim i wicemarszałkiem Senatu Michałem Kamińskim (Polskie Stronnictwo Ludowe) w domu Bielana w Warszawie. Europoseł, który pojawił się niedawno na antenie Telewizji wPolsce24, mówiąc o kulisach „owianych tajemnicą” rozmów, stwierdził, że Polacy dowiedzieli się o nich dzięki pracownikom SOP-u.
To samo mówił też kilka dni temu w TV Republika. – Mogę tylko wyrazić moje odczucia przykrości, że w Polsce jest już tak duży upadek standardów. (...) Obserwowaliśmy w kampanii, jak wypływają tajne dokumenty ze służb specjalnych dot. wniosków o dostęp do informacji tajnych – to się wcześniej nie zdarzało. Teraz SOP, która powinna chronić najważniejsze osoby w państwie, zajmuje się ich obserwacją i przekazywaniem informacji zaprzyjaźnionym dziennikarzom. To upadek standardów, dotąd się z czymś takim nie spotykałem – oceniał.
twitterCzytaj też:
Kulisy wieczornego spotkania Hołowni z Kaczyńskim u Bielana. „Propozycja dla Kosiniaka-Kamysza”Czytaj też:
Zapraszał na Marsz dla Jezusa. Grożą mu 22 lata więzienia
