Bolesny cios dla Zbigniewa Ziobry. Sąd podjął jednoznaczną decyzję

Bolesny cios dla Zbigniewa Ziobry. Sąd podjął jednoznaczną decyzję

Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro Źródło: Newspix.pl / Marcin Banaszkiewicz / Fotonews
Sąd wykreślił z ewidencji dwie partie Zbigniewa Ziobry. Chodzi o Solidarną i Suwerenną Polskę. Likwidacja jest związana z brakiem sprawozdań finansowych.

Sąd Okręgowy w Warszawie 9 października wydał postanowienie o wykreśleniu Solidarnej Polski i Suwerennej Polski z ewidencji partii politycznych. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, Zbigniew Ziobro najprawdopodobniej nie odwołał się od tej decyzji. Nie jest ona jednak jeszcze prawomocna. Obie nazwy wiążą się z tym samym środowiskiem politycznym. Solidarna Polska początkowo miała stanowić konkurencję dla PiS. W 2023 r. ugrupowanie ogłosiło zmianę nazwy na Suwerenna Polska.

Dwie partie Ziobry wykreślone. Co wiadomo o decyzji sądu?

W 2024 r. podczas kongresu w Przysusze PiS i Suwerenna Polska podpisały wspólną deklarację ideową. Polityczne zjednoczenie nie oznaczało jednak formalnego połączenia partii. Suwerenna Polska nadal figurowała w ewidencji jako odrębne ugrupowanie. Po ogłoszeniu współpracy obie formacje wciąż przekazywały sprawozdania finansowe, które Państwowa Komisja Wyborcza odrzucała. W 2026 r. dokumentów już nie złożono.

Osoba z otoczenia Ziobry, cytowana przez „Rzeczpospolitą”, tłumaczyła to brakiem pieniędzy. Po zjednoczeniu z PiS zaprzestano pobierania składek członkowskich, a formalne rozwiązanie partii wiązałoby się z kosztami. Według rozmówcy gazety niezłożenie sprawozdania było najprostszą i najtańszą drogą do zakończenia działalności ugrupowań.

Dlaczego partia Ziobry nie wyróżniła się na tle PiS?

Prof. Rafał Chwedoruk z Uniwersytetu Warszawskiego ocenił, że Solidarna Polska miała problem z odróżnieniem się od PiS. Próbowała zdobyć poparcie jako ugrupowanie o podobnym profilu, lecz bez Jarosława Kaczyńskiego.

Zdaniem politologa przeszkodą okazały się sprawna organizacja PiS oraz silne emocje związane z jego rywalizacją z Platformą Obywatelską. W takich warunkach środowisku Zbigniewa Ziobry trudno było zbudować własną pozycję.

Ozdoba broni dorobku partii. Mówi o dalszej współpracy z PiS

Z tą oceną polemizuje Jacek Ozdoba, europoseł i były rzecznik obu ugrupowań. Podkreśla, że środowisko Ziobry wpływało na politykę rządu, choć nigdy samodzielnie nie wprowadziło posłów do Sejmu. Wskazuje m.in. na zastrzeżenia wobec Krajowego Planu Odbudowy, polityki klimatycznej i działań Komisji Europejskiej. W jego ocenie obawy te okazały się uzasadnione. Zakończenie działalności partii przedstawia jako element współpracy z PiS, której celem jest odsunięcie Donalda Tuska od władzy.

Czytaj też:
Ziobro zdobył się na osobiste wyznanie. „Nie stać mnie”
Czytaj też:
Nagły zwrot ws. Zbigniewa Ziobry. „To była polityczna zemsta”

Źródło: Rzeczpospolita / WPROST.pl