Pod znakiem zapytania stoi udział hiszpańskiego pomocnika Cesca Fabregasa w środowym półfinale piłkarskich mistrzostw świata w RPA przeciw Niemcom. Na poniedziałkowym treningu gwiazda Arsenalu Londyn doznała poważnego urazu stawu skokowego. We wtorek Fabregas został odwieziony do szpitala.
- Prześwietlenie rentgenowskie nie wykazało złamania żadnej kości, ale jego występ pozostaje wątpliwy. Mimo wszystko trener Vicente del Bosque zdecydował się na umieszczenie go w meczowym składzie - poinformowała rzeczniczka hiszpańskiej reprezentacji.
23-letni piłkarz Arsenalu Londyn w marcu tego roku doznał złamania kości prawej nogi i od tego momentu spędził na murawie tylko 93 minuty w trzech spotkaniach reprezentacji. Zawodnik wszedł jako zmiennik Fernando Torresa i zaimponował formą w wygranym ćwierćfinale z Paragwajem (1:0).
Mundial w RPA nie jest szczęśliwy dla Fabregasa. Już wcześniej narzekał na uraz barku, jednak zadeklarował dalszy udział w turnieju. Jeśli nie zagra w środę, a Torres rozpocznie mecz na ławce rezerwowych, Hiszpania może rozpocząć półfinał z Davidem Silvą w ataku. Nowo pozyskany przez Manchester City pomocnik nie zagrał od otwierającej mistrzostwa świata dla Hiszpanii porażki ze Szwajcarią 0:1.
PAP, arb