Krauze zeznaje w katowickiej prokuraturze

Krauze zeznaje w katowickiej prokuraturze

Dodano:   /  Zmieniono: 
Biznesmen Ryszard Krauze przyjechał w środę do katowickiej prokuratury, gdzie ma usłyszeć zarzut działania na szkodę kontrolowanej przez siebie spółki Prokom Investments. Przed przesłuchaniem Krauze nie chciał rozmawiać z dziennikarzami.
Przedstawiciele Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach zapowiadają informacje w tej sprawie po zakończeniu trwających w środę czynności w ramach toczącego się postępowania.

Sprawa dotyczy 3 mln zł pożyczki, udzielonej w 2006 r. przez Prokom firmie King&King na poszukiwanie złóż ropy w Afryce. Według ustaleń biegłych firma ta była wówczas w złej sytuacji finansowej, dlatego pożyczka miała być niekorzystna dla Prokomu. Przedstawiciele Prokom Investments odpierają te zarzuty, podkreślając, że firma sprzedała wierzytelność, a na całej operacji nie tylko nie straciła, ale zarobiła ok. 1 mln zł.

Wcześniej zarzuty w tej sprawie usłyszał w katowickiej prokuraturze b. członek zarządu Prokom Investments, a w miniony poniedziałek także członek obecnego zarządu spółki. Na początku listopada firma w oświadczeniu prasowym uznała zarzuty za "zdumiewające" i domagała się umorzenia postępowania.

Za pozbawione podstaw śledztwo w tej sprawie uważa także Business Centre Club, którego członkowie wnioskowali, by nadzór nad postępowaniem objął Prokurator Generalny. W opinii ekspertów BCC, zarzuty stawiane przedstawicielom Prokomu są pozbawione merytorycznych podstaw.

Prokuratorskie zarzuty w tej sprawie to część śledztwa, dotyczącego działalności spółki King&King. Prowadzona od kilku lat sprawa skończyła się już jednym aktem oskarżenia. Chodziło m.in. o przekazanie spółce King&King pożyczek przez spółki, w których udziałowcem jest Krauze. Przedstawiciele tych spółek są oskarżeni o działanie na ich szkodę i nadużycie zaufania.

pap, ps