Chłopaki jeszcze wierzą

Chłopaki jeszcze wierzą

Teoretycznie nie mają szans, ale wciąż żyją złudzeniami, że wrócą do dużej polityki. Albo dokładniej – że z niej na wieki wieków nie wylecą. Czy PO naprawdę skreśliła Mirosława Drzewieckiego i Zbigniewa Chlebowskiego?
Czwartek rano, Sejm. Polityk Platformy, z którym umówiliśmy się na rozmowę, puszcza oko: – Nic nie wiadomo. Dziś wieczorem się wszystko rozstrzygnie. Zarząd partii ma decydować, co dalej z chłopakami.

„Chłopaki" to Zbigniew Chlebowski i Mirosław Drzewiecki. Przez ostatnie miesiące było o nich cicho. Już wydawało się, że jednak trafią na listy wyborcze. Szczęście jakby im sprzyjało – prokuratura ogłosiła, że nie postawi im zarzutów za aferę hazardową.

I nagle – klops. Ofuknięty przez celebrytów premier Tusk odcina się od „chłopaków" w TVN 24. Sygnał zostaje odczytany: o miejscach na listach Platformy zapomnijcie.

Ale premier to premier. A może zarząd partii zdecyduje inaczej? Nadzieja jeszcze żyje. 

Więcej możesz przeczytać w 14/2011 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 0