W trakcie burd na stadionie zniszczono ponad 400 plastikowych krzesełek, część ogrodzenia i bram oddzielających kibiców od murawy obiektu, a także część nagłośnienia. - Wymienić lub naprawić musieliśmy też kilka drobniejszych rzeczy jak na przykład boksy dla zawodników rezerwowych, czy chociażby pociętą siatkę, której kawałki kibice Legii zabrali ze sobą na pamiątkę wygranej - dodał Bednarek. Takie są koszty poniesione przez bydgoski klub, strat było jednak więcej. Uszkodzeniu uległa część elektronicznych ekranów reklamowych, wartych 200 tys. złotych, oraz sprzęt telewizyjny, w tym kamera o wartości 150 tys. złotych.
Zapewnienie przez policję bezpieczeństwa w związku z meczem finałowym piłkarskiego Pucharu Polski Lech Poznań - Legia Warszawa wyniosło 932 tysiące złotych. W pilnowanie i przywracania porządku zaangażowanych było 1300 policjantów, w tym 600 z Warszawy, Poznania, Gdańska, Olsztyna, Łodzi i Białegostoku. Do akcji włączono także 38 psów z przewodnikami oraz dwa helikoptery z Komendy Głównej Policji i Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Na koszty złożyły się m.in. wydatki na paliwo do samochodów i śmigłowców, zakwaterowanie i wyżywienie policjantów z innych regionów.
zew, PAP
