List byłych ministrów spraw zagranicznych w sprawie wypowiedzi Kaczyńskiego o Merkel

List byłych ministrów spraw zagranicznych w sprawie wypowiedzi Kaczyńskiego o Merkel

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Warszawa, 6 października 2011 r.

Jako byli szefowie dyplomacji niepodległej RP czujemy się w obowiązku wyrazić głęboki sprzeciw wobec ostatnich wypowiedzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego o stosunkach polsko-niemieckich. Szczególny niepokój budzi insynuacja, iż wybór na urząd kanclerza pani Angeli Merkel "nie był wynikiem czystego zbiegu okoliczności" oraz zdanie: "ważne jest, że od Polski Merkel chce przede wszystkim może miękkiego, ale jednak podporządkowania". Insynuowanie podejrzanych przyczyn demokratycznego wyboru przywódcy kraju, który jest ważnym partnerem w Unii Europejskiej i z którym łączą nas przyjazne relacje, przez lidera najważniejszej partii opozycyjnej i kandydata na premiera RP, jest dla Polski szkodliwe.

Od czasu odzyskania przez Polskę niepodległości, zjednoczenia Niemiec i Polsko - Niemieckiego Traktatu o Dobrym Sąsiedztwie z roku 1991, stosunki między naszymi krajami stają się coraz bliższe i przyjazne. Republika Federalna Niemiec udzieliła Polsce wsparcia w kluczowych kwestiach naszego interesu narodowego, w tym przyjęcia do NATO i UE. Kanclerz Merkel osobiście należy do najbardziej Polsce przychylnych polityków niemieckich.

Są też między Polską a Niemcami różnice a nawet spory. Jednak w dialogu z każdym partnerem zagranicznym, zwłaszcza tak bliskim, nie ma miejsca na język insynuacyjnych niedomówień.

O polską politykę zagraniczną wszyscy mamy prawo się spierać i często to robimy. Jednak wszyscy uczestnicy tej debaty muszą przestrzegać podstawowych reguł: dbania o polską rację stanu oraz szacunku dla partnerów zagranicznych. Żałujemy, że przywódca partii opozycyjnej narusza te reguły w imię iluzorycznych korzyści w kampanii wyborczej.

W tej chwili czujemy moralny obowiązek powiedzenia Pani Kanclerz Merkel: solidaryzujemy się z Panią. Polacy i Niemcy mają jeszcze wiele razem do zrobienia. Nie tylko w stosunkach dwustronnych, ale i dla dobra zjednoczonej Europy.

Podpisano:

Władysław Bartoszewski

Włodzimierz Cimoszewicz

Andrzej Olechowski

Dariusz Rosati

Adam Daniel Rotfeld

 3
  • Janko Muzykant   IP
    Wydaje mi się, że wypowiedź Kaczyńskiego jest nadinterpretowywana przez agenturę zainstalowaną w Polsce, na co wskazują bezpośrednio podpisy sygnatariuszy tego mieżdunarodnogo donosu grupy stukaczy.
    Moim zdaniem, gorzej by było dla demokracji, a szczególnie dla demokracji w Niemczech, która ma tam przykre doświadczenia z totalitarną dyktaturą, gdyby wybór na tak ważne stanowisko był dziełem czystego przypadku. To byłby fakt, który by musiał postawić przed nami pytanie o sens demokracji w ogóle, a wiadomo, że od upadki NSDAP i monopartii w NRD rządzą w Niemczech koalicje kilku partii. Przyjęcie zatem \"czystego przypadku\" w tak złożonej strukturze politycznej jest nierozsądne, o czym zdają się zapomnieć towarzysze kapusie, byli ministrowie spraw zagranicznych.
    • MSz-WROC   IP
      bartoszewski BARDZIEJ SIĘ BAŁ W WARSZAWIE POLAKÓW NIŻ NIEMCÓW – tak mówi dla niemieckiego brukowca ktoś kto był w AUSHWITZ! Przecież on tym stwierdzeniem daje do zrozumienia, że AUSHWITZ TO NIE BYŁO NIC STRASZNEGO, bo ... są rzeczy wg niego straszniejsze.

      Czytaj także