Śmierć Kadafiego: Włochy chcą śledztwa

Śmierć Kadafiego: Włochy chcą śledztwa

Dodano:   /  Zmieniono: 
Franco Frattini (fot. Wikipedia) 
Włochy opowiedziały się za rychłym dochodzeniem w sprawie okoliczności śmierci dyktatora Libii Muammara Kadafiego. Władze w Rzymie zadeklarowały, że poprą zarówno śledztwo pod egidą ONZ, jak i nowych władz Libii.
- Włochy popierają stanowczy apel, aby wyjaśniono okoliczności śmierci Kadafiego i dochodzenie, które Narodowa Rada Libijska i premier (Mahmud) Dżebril, jak mówią, chcą przeprowadzić, a zachęca do niego ONZ -  oświadczył szef włoskiego MSZ Franco Frattini.

Testament Kadafiego. "Walczcie!"

Szef dyplomacji podkreślił, że Rzym wspiera apele o śledztwo "bez żadnych zastrzeżeń". - Oczywiście rewolucja libijska przyznała wolność narodowi libijskiemu, także wolność od potworności Kadafiego, który zabił 30 tysięcy ludzi, jak szacujemy być może niekompletnie. Ale zemsta nigdy nie jest elementem, który mieści się w rewolucji wyzwoleńczej -  stwierdził Frattini.

NRL: zobaczyli Kadafiego i co mieli zrobić? Zareagowali ze złością

Wcześniej rzecznik włoskiego MSZ Maurazio Massari powiedział agencji Ansa, że Włochy "wyrażają życzenie, żeby jak najszybciej ujawniono dokładną dynamikę wydarzeń, które doprowadziły do śmierci Kadafiego". Wyjaśnił, że Rzym poprze nie tylko „ewentualne dochodzenie ONZ", ale  także taką inicjatywę Narodowej Rady Libijskiej, gdyby - jak dodał -  „zdecydowała ona o wszczęciu wewnętrznego śledztwa".

Syn Kadafiego zszokowany śmiercią ojca. "Byli tacy brutalni..."

Według oficjalnej wersji Kadafi zginął w czwartek podczas strzelaniny w Syrcie. Istnieją jednak nagrania wideo pokazujące, że został pojmany, był bity przez powstańców, a następnego oddano do niego kilka strzałów. Obrońcy praw człowieka twierdzą, że dokonano na nim egzekucji, i apelują o wszczęcie dochodzenia w tej sprawie przez ONZ. Za wszczęciem śledztw opowiedziała się także w niedzielę sekretarz stanu USA Hillary Clinton.

zew, PAP