14 zabitych w Libii. "W tej walce nie będzie zwycięzcy"

14 zabitych w Libii. "W tej walce nie będzie zwycięzcy"

W Libii wciąż giną ludzie, fot. PAP/EPA/SABRI ELMHEDWI
Czternaście osób zginęło w starciach między uzbrojonymi milicjami Berberów i Arabów na północnym zachodzie Libii - podały tymczasowe władze państwa, informując równocześnie, że wysłały tam swe siły w celu przywrócenia porządku.

Milicje z zamieszkanego głównie przez Berberów nadmorskiego miasta Zuwara już trzeci dzień prowadzą wymianę ognia z moździerzy i innej ciężkiej broni z bojownikami z pobliskich arabskich osiedli Al-Dżumail i  Regdalin. Zuwara leży około 120 kilometrów na zachód od Trypolisu. - Trwają ciężkie walki przy wjeździe do Regdalinu, a z Al-Dżumailu prowadzony jest ciężki ostrzał Zuwary - powiedział Ijub Sofian z rady lokalnej Zuwary. Według niego przedstawiciele armii próbowali pośredniczyć w  zawarciu rozejmu, ale okazało się to bezowocne.

"W tej walce nie będzie zwycięzcy"

Rzecznik rządzącej krajem Tymczasowej Rady Libijskiej Mohammed al-Harizy powiedział na konferencji prasowej, że zginęło czterech ludzi z  Zuwary i 10 po przeciwnej stronie. Dodał, że 80 osób zostało rannych i  walki wciąż trwają. We wcześniejszej rozmowie z dziennikarzami minister spraw wewnętrznych Fawzi Abdelal zapowiedział interwencję podległych mu sił.

- Przygotowaliśmy oddział 200 ludzi z ministerstwa spraw wewnętrznych, który został skierowany w ten rejon. Zwracam się do obu stron o  powściągliwość, ponieważ w tej walce nie będzie zwycięzcy - zaznaczył szef MSW.

Jak wskazuje Reuters, nie jest jasne, czy rząd libijski zdoła własnymi siłami spacyfikować sytuację, gdyż jego formacje bezpieczeństwa są dopiero w fazie tworzenia. W przeszłości musiał prosić zaprzyjaźnione milicje o pomoc w przywracaniu porządku. Sofian poinformował z Zuwary, że obie strony wymieniają ogień z  moździerzy i użytych do ostrzału celów naziemnych działek przeciwlotniczych. - Wstrzymaliśmy ogień, ale Al-Dżumail i Regdalin nie  zaprzestały ostrzału, zatem otrzymaliśmy rozkazy, by atakować - dodał. 

pap, mp

Przypadkowy postrzał

Prowadząca przez Zuwarę główna droga samochodowa z Trypolisu do  granicy z Tunezją jest ważną trasą zaopatrzeniową libijskiej stolicy. Przedstawiciel MSW powiedział Reuterowi, że konfrontacja wybuchła w  niedzielę, gdy grupa ludzi z Zuwary w trakcie polowania na dziką zwierzynę przypadkowo postrzeliła mieszkańca Al-Dżumail. Myśliwych na  krótko zatrzymano, co wywołało wzburzenie w Zuwarze.

Od upadku dyktatury Muammara Kadafiego w różnych częściach Libii od  czasu od czasu dochodzi do walk, którym sprzyjają utrzymujące się od  pokoleń konflikty klanowe, obfitość pozostałej po poprzedniej ekipie broni i brak silnej władzy centralnej

Czytaj także

 0