Piękny wschód - przyroda i przygoda

Piękny wschód - przyroda i przygoda

Dodano:   /  Zmieniono: 
O Rospudzie słyszeli wszyscy, ale większość z nas zna ją tylko z gazetowych tytułów. A szkoda. Warto poznać ją z bliska. A także dowiedzieć się, czym są szepty Tanwi, i zobaczyć Roztocze z lotu ptaka. Przyroda to mocna strona tego regionu.
Rzeka kalejdoskop

Rospuda toczy wody przez dwie odmienne krajobrazowo krainy. Rzeka ma około 100 km długości, a jej popularny, średnio trudny szlak kajakowy – niespełna 70 km. Kajaki spuszcza się na wodę w Supieniach, na przesmyku między jeziorami Czarnym i Rospuda Filipowska, w piaszczystej zatoczce osłoniętej lasem (przed mostem na drodze Filipów – Czarne). Jest tam pole biwakowe, a nieopodal przystanek, na którym zatrzymują się autobusy z Suwałk.

Trasa wiedzie przez kolejne wąskie polodowcowe jeziora (Kamienne, Długie, Garbas, Głębokie, Sumowo Bakałarzewskie, Okrągłe i Bolesty). Kończy się na półwyspie o wdzięcznej nazwie Goła Zośka (na peryferiach Augustowa) na jeziorze Rospuda Augustowska, stanowiącym północną odnogę jeziora Niecko. Na tamtejszym polu namiotowym organizatorzy spływów odbierają od uczestników sprzęt. Eskapada zajmuje 4-6 dni w zależności od umiejętności i kondycji kajakarzy.

Krajobrazy widziane z kajaka zachwycają. W górnym biegu, gdy rzeka przecina Pojezierze Suwalskie, przypomina górski potok. Kręta i wąska, przeciskając się między wysokimi brzegami, tworzy malownicze przełomy. Brzegi są zalesione, a zwalone pnie lub połamane konary tarasują drogę. Trzeba przenosić kajaki. Bywa także, że stan wody jest tak niski, że płynąć się nie da i trzeba kajaki ciągnąć. W Puszczy Augustowskiej Rospuda się zmienia: koryto się poszerza, dno staje piaszczyste, a porośnięte szuwarami brzegi stają się zabagnione lub przechodzą w torfowiska. Woda w rzece jest czysta, wiele miejsc nadaje się do kąpieli.

W nadrzeczny krajobraz wkomponowane są zabytkowe obiekty. Perłą wśród nich jest pałac w Dowspudzie koło Raczek. Właściciel, Ludwik Michał Pac, był ponoć pierwowzorem postaci Hrabiego – bywałego w świecie, oświeconego kosmopolity z „Pana Tadeusza”. W „świętym miejscu” koło wsi Chodorki, gdzie znajdują się stare krzyże i kapliczka, po dziś dzień urządza się zabawy w noc świętojańską. Malowniczo wygląda czynny zabytkowy młyn w Bakałarzewie, ale jego urządzenia trzeba ominąć, przenosząc kajaki lewym brzegiem.

W kilku miejscach na rzece trzeba niestety uważać – m.in. na niskie drewniane mostki, pod którymi się przepływa, rurę przy kamiennym moście za Filipowem, którą umieszczono niefortunnie na wysokości głów wioślarzy, wreszcie na pojawiające się niespodziewanie przeszkody, takie jak stalowa kratownica przerzucona przez rzekę kilka lat temu, służąca za prowizoryczny mostek.

www.rospuda.pl
www.splywy.pl/rospuda
www.hobbit.suwalki.com.pl

Więcej możesz przeczytać w 30/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także