Historia, o której mowa, dotyczy pozwu złożonego przez Tomasza Grodzkiego przeciwko Tomaszowi Sakiewiczowi. Polityk zarzucał prezesowi TV Republika, że ten go znieważył oraz zniesławił. Powołał się na art. 212 oraz 216 kodeksu karnego.
Tomasz Sakiewicz kontra Tomasz Grodzki
Chodziło o wpis w mediach społecznościowych odnoszący się do tzw. afery szczecińskiej. Według doniesień, Tomasz Grodzki miał być podejrzany o przyjmowanie korzyści majątkowych od pacjentów w czasach, gdy kierował szpitalem specjalistycznym w Szczecinie-Zdunowie.
„PO już głupiej nie potrafi bronić Tomasza Grodzkiego, niż twierdzić, że ktoś przekupuje świadków. Są ich dziesiątki, a o łapówkach wiedziały setki osób. Polityk będzie jeszcze miał sprawę o fałszywe zawiadomienie” – napisał Tomasz Sakiewicz w styczniu 2020 roku. W tym samym czasie w jednym z programów emitowanych przez TV Republikę określił byłego marszałka Senatu mianem „zwykłego łapówkarza” i „obrzydliwego faceta”.
Finał sprawy Tomasza Sakiewicza. Jest decyzja sądu
W listopadzie 2025 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli po kilku latach zakończył proces w sprawie karnej, która toczyła się z powództwa Tomasza Grodzkiego. Sędziowie uniewinnili prezesa TV Republika oraz obciążyli Tomasza Grodzkiego kosztami postępowania. Sąd zdecydował jednak o wyłączeniu jawności podczas odczytywania ustnego uzasadnienia wyroku.
Wyrok nie był jednak prawomocny. 31 marca sprawa wróciła na wokandę. Tym razem jej rozpatrzeniem zajął się Sąd Okręgowy w Warszawie. Sędziowie podjęli decyzję o uchyleniu wyroku sądu I instancji i jednocześnie o umorzeniu sprawy z powodu przedawnienia.
Koniec sprawy Grodzki kontra Sakiewicz. Szef TV Republika komentuje
Po ogłoszeniu wyroku głos zabrał szef TV Republika. – Wyrok nie robi mi wielkiej krzywdy, aczkolwiek jest zadziwiający i oddaje stan polskiego wymiaru sprawiedliwości – ocenił Tomasz Sakiewicz.
– Z jednej strony korzystny wyrok I instancji, został uchylony, czyli jakby nie było tego wyroku. On mówił o tym, że miałem prawo nazwać Tomasza Grodzkiego „zwykłym łapówkarzem”, co zostało mocno udowodnione przez świadków i dokumenty. Z drugiej strony sprawa jest umorzona, dlatego że się przedawniła – dodał.
Czytaj też:
Fundacja ściśle powiązana z TV Republika musi zwrócić 5,7 mln zł. „Rażąca niesprawiedliwość”Czytaj też:
Prezes TV Republika zaprzecza ws. sensacyjnej oferty. „Nikt mi nie złożył takiej propozycji”
