Sakiewicz o początkach TV Republika. „Byłoby to zbyt pyszne”

Sakiewicz o początkach TV Republika. „Byłoby to zbyt pyszne”

Dodano: 
Dziennikarz Telewizji Republika, zdjęcie ilustracyjne
Dziennikarz Telewizji Republika, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Longfin Media
Tomasz Sakiewicz opowiedział, jak wyglądały początki TV Republika. Wspomniał także o tym, jak w stacji wykuwały się transfery.

Tomasz Sakiewicz w rozmowie z Wirtualnymi Mediami mówił o początkach TV Republika, czyli 2013 r. Jak sam podkreśla, nie chciał telewizji ze swoim nazwiskiem w nazwie. – Uważałem, że byłoby to zbyt pyszne i zbyt dzielące – twierdzi.

– Stacja była mała z niewielkim budżetem, więc zatrudniła cały tłum dzieciaków. Pracowaliśmy wtedy za trzech za grosze, ale było fajnie. Przez pierwsze miesiące codziennie były awarie, zerwania emisji z powodu problemów technicznych – wspomina jeden z zatrudnionych wówczas w Republice.

Sakiewicz dał zielone światło Rachoniowi. „Zbudujemy coś dużego”

W 2016 r. największe gwiazdy Republiki, jak np. Michał Rachoń, przeszły do Telewizji Polskiej. Jak zaznacza Rachoń, w „TVP był na wypożyczeniu”. – Nie miałem wielkiej ochoty przechodzić do TVP. Moi szefowie podjęli taką decyzję na zasadzie sportowej. Tomasz Sakiewicz był jak trener lub prezes klubu, a ja jak zawodnik. Mówił: „Słuchaj, chłopie, masz iść do tego klubu, bo rozwiniesz się jako sportowiec, a być może później wrócisz do klubu macierzystego”. Tomek przekonał mnie podejściem: „My w przyszłości zbudujemy coś dużego, ale potrzebujemy zdobyć doświadczenie, wiedzę, dlatego masz iść do TVP” – relacjonował.

– Ci, którzy chcieli być lojalni, przyszli do mnie zapytać, co zrobić z propozycjami, które dostawali. Uważałem, że potrzebujemy pewnej grupy ludzi, która nauczy się pracować w dużych mediach, mających środki rozwoju. Michał Rachoń był najważniejszym przykładem. On rzeczywiście mówił, że jeżeli nie chcę, żeby odchodził, to zostanie. Wiedziałem, że ma tam wielką szansę rozwoju i nauki – wspomina Tomasz Sakiewicz.

TV Republika spóźnia się z wypłatami? „To nie jest typowa firma”

Jakiś czas temu pojawiły się sygnały, że TV Republika opóźnia się z wypłatami. — Nie będę ściemniał, jest dramat. Nie otrzymałem ani złotówki od grudnia i z tego, co wiem, to wielu ludzi jest w takiej sytuacji — mówił pod koniec marca jeden z informatorów Wirtualnych Mediów.

– Patrząc na inne telewizje, to my płacimy nawet szybciej, ale próbuję przyzwyczaić ludzi do tego, że to nie jest typowa firma, w której pierwszego dostaje się pieniądze na rachunek. Są takie media, już nie będę wymieniał nazwy, gdzie po dwóch miesiącach od wystawienia rachunku dostaje się pieniądze. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego — powiedział Wirtualnemedia.pl prezes Telewizji Republika.

Czytaj też:
Sakiewicz uruchomił projekt ze znanymi nazwiskami z TV Republika. Nowe fakty
Czytaj też:
Zamieszanie w amerykańskich mediach. Sensacyjny scenariusz dla TVN

Źródło: WPROST.pl / Wirtualne Media